sikooorka
08.04.16, 08:30
Dzień dobry
Mój 9letni syn około miesiąca temu wyczuł pod prawą brodawką sutkową zgrubienie. Chłopiec jest drobnej budowy ciała ( 132 cm, 30 kg), szczupły , bez oznak dojrzewania .Obejrzałam go dokładnie i faktycznie pierś okazała się nieco powiększona i dało się wyczuć niewielki guzek .Pediatra zleciła nam wykonanie badań : morfologii z rozmazem, OB, CRP i TSH. Wszystkie były w normie . Endokrynolog dziecięcy , do którego udaliśmy się później zalecił wykonanie również sprawdzenie prolaktyny i wykonanie usg sutka,jąder i nadnerczy. Prolaktyna w normie, jama brzuszna również, jądra wg opisu " kształtne, jednorodne o wlk. 14mm i 19 mm
Prawy gruczoł piersiowy powiększony, średnica 19 mm, grubość 5,7mm. W części centralnej gruczołu hypoechogeniczne ognisko śr 5mm o niejasnym charakterze."
Nie bardzo wiem, co robić dalej. Czy z wynikami wrócić do endokrynologa ( na wizycie twierdził, że jesli badania hormonalne będą ok a usg wykaże przerost tkanki gruczołowej, mamy dziecko zwyczajnie obserwować )? Pediatry? A może szukać chirurga lub onkologa? Lekarz wykonujący badanie usg zasugerował wykonanie biopsji/usunięcie zmiany.
Proszę o wskazówki, bardzo się denerwuję.