mamakasia15
02.05.16, 21:58
Witam,
Po 4 mce dostaliśmy skierowanie na badanie krwi i moczu ogólne.
Jesteśmy od urodzenia cały czas na mleku modyfikowanym.
Wyszła obniżona zawartość
RBC - 3,75
HCT - 33,6,
HGB - 11,3
MPV - 6,4
GRA -1
GRA% - 12,4
Podwyzszone
LYM - 6,3
LYM % - 75,5
Płytki krwi - 457
Nasza Pani doktor na wizycie kontrolnej powiedziała ogólnie że z żelazem jest poniżej normy ale trzeba to skontrolować za dwa miesiące. Następnie bez badań pani doktor przypisala Actiferol 30 mg.
Dodam że jemy wszystko obecnie już jajko mięso gluten. Na początku kwietnia gdy dodałam Actiferol do soku nie chciała pić kilka dni próby kończyło się na 5 lykach. Przyznam że odpuscilam bo była też przeprowadzka do babci z powodu zabkowania. Gdy się ustabilizowało dodawałam kaszki i zjadła cały.
Przed podaniem tej dawki dziecko gdy się bawiło siedziało w miarę prosto pewnie energicznie i celnie chwytalo zabawkę oczy miała wyraźne natomiast po 15 minutach zaczęła się chwiać jak pijak na siedząco głową dostawała prawie do kostek, a ręce wyciągala dalej za stopy, miała problem z uchwyceniem zabawki, wyciągala rączkę ale jak pijany machała nią na lewo i prawo przewracając tylko zabawkę, oczy miała do połowy już tylko otwarte i takie kołowate jakby po spożyciu. Ogólnie inne dziecko z żywej energicznej dziewczynki stawała się szybko ospala, kołowata mająca problemy z koordynacją wzrokowy ruchową. Pierwszego dnia gdy jej to podałam złożyłam na herbatkę wspomagająca sen z Humann. Bo noce były nie przespane wcześniej. Ale drugiego dnia nie dałam herbatki ale były inne leki paracetamol ibuprofen i dentibaby, niestety załapałam dopiero trzeciego dnia gdy nie dałam żadnych dodatkowych leków że po tym żelazne robi się taka kołowata.
Moje pytanie
Czy przedawkowałam jej żelazo? Jakie to może mieć skutki na teraz i później? Jak pozbyć się nadmiaru żelaza bo teraz każda kasza ma zwiększone wartości żelaza? Czy ten stan mógł być spowodowany Waleriana która jest w żelu Dentibaby? - Ale trzeciego dnia nie dałam żadnych leków a wzięliśmy żelazo rano na śniadanie po nocy gdzie ssała smoczek z tym żelem.
Dziś nie dałam jej wcale Actiferolu ale przed poludniem gdy jadła drugie mleko 180 z kasza z żelazem znów zrobiła się kołowata.
Czym powinnam ja teraz karmić by nie dokładać już żelaza do organizmu?
I czy można go jakoś szybciej spalić pozbyć się by wróciło wszystko do normy?
Martwię się bo czytałam ogólnie o przedawkowaniu zelaza i przeraża mnie jakie skutki mogą z tego wynikać.