kawagu
12.05.16, 20:40
Wiem, że to trochę wróżenie z fusów ale nie wiem jak mam podejść do diagnozy jakie postawił mojemu dziecku foniatra w CZD. Iza odkąd zaczęła chodzić do żłobka prawie non stop chorowała. Przerwy pomiędzy infekcjami były niewielkie. Po serii zwykłych infekcji wirusowych na początku marca zachorowała na zapalenie ucha z wysiękiem. Przez 10 dni brała antybiotyk. Ledwo z tego wyszła i zachorowała na grypę. Ciężko było zbić gorączkę. Zaczęła spadać dopiero po 5 dniach. Później jeszcze miała jakąś 3dniową infekcję wirusową. Tuż przed tą ostatnią infekcją byliśmy u foniatry na konsultacji w sprawie języka, który nie wymaga operacji. Pani doktor zasugerowała aby po infekcji ucha (po 3 tygodniach od infekcji) i po grypie (po tygodniu od infekcji) zbadać słuch. Parametry wyszły niekoniecznie poprawne. Zasugerowała, że to po chorobach. Ale na wszelki wypadek kazała powtórzyć badanie po miesiącu. Wczoraj ponownie był badany słuch. Żadnej poprawy. Córka obecnie chodzi do żłobka. Poza katarem a dokładnie przytkanym nosem bez większego wysięku nic jej nie dolega. Od miesiąca jest zdrowa. W poniedziałek będzie miała kwalifikację do szczepień (5w1). Najprawdopodobniej zatkany nos (od ponad 2 tygodni) i lekki wysięk jest na tle alergicznym bo jest w super kondycji i żadnych innych objawów nie ma. Poza tym akurat sama przechodzę alergię i mam dokładnie takie same objawy ale bardziej nasilone. Biorę leki i mniej więcej po lekach mamy podobne objawy. Nawet foniatra w CZD zasugerował, że to chyba alergia. Mamy robić inhalacje 2 razy dziennie a nie raz dziennie i zobaczyć co w płucach (dowiem się w poniedziałek). Zastanawiam się skąd może być ten niedosłuch. Czy może to mieć coś wspólnego z trzecim migdałkiem (pod koniec czerwca będziemy miały badanie endoskopowe w CZD trzeciego migdałka)? Czy może być utrata słuchu przez dziecko po infekcjach? Bardziej mnie martwi to czy słuch wróci i nie przerodzi się to coś trwałego. Jak to wygląda Pani doktor. I czy zaistniałeś sytuacji powinnam szczepić dziecko?
Będę wdzięczna za jakieś sugestie i rady. Miałam jakieś zaćmienie umysłu i nie zapytałam jaki % ubytku ma córka. Ale widać było po reakcji, że odbiega od normy. I pani doktor wczoraj się wyraźnie zaniepokoiła - stąd badanie 3 migdałka (bo córka chrapie i śpi z otwartą buzią).