pruszkowianka
10.06.16, 22:41
Córka (5 lat) od 6 dni kaszle sucho, niezmiennie, uporczywie, w nocy ten kaszel ją męczy i dławi. Po badaniu u lekarza nie stwierdzono zmian osłuchowych, gardło jedynie zaczerwienione. Dostała Aerius, syrop wykrzyśny z bluszczu i na noc Diphergan. Nic nie działa, kaszel bez zmian, najgorzej w nocy nie pozwala spać. Nie działa też Sinecod, Drosetoux, Dexapico. Wyczytałam, że alergia wziewna na pyłki może mieć objawy suchego ciągłego kaszlu, a podobno teraz pylą trawy. Córka ma katar, przekrwione i załzawione oczy. Co zadziała na zahamowanie kaszlu alergicznego, może poprosić o jakieś wziewy. Czy taki alergiczny uporczywy kaszel jest niebezpieczny, jak długo może dziecko męczyć?