kleszcz

18.06.16, 22:47
Pani Ewo, Forumowicze,
Dziś zaskoczył nas kleszcz, który wbił się w pośladek 2,5 letniej córki. Został wyjęty na izbie dla dorosłych (nie typowo pediatrycznej). Córka dostała profilaktycznie antybiotyk Ceclor 2x5ml na 5 dni. Kleszcz mały, nieopity, siedział prawdopodobnie ze 2godziny.
Czy takie postępowanie jest właściwe dla dziecka? Czy antybiotyk profilaktyczny jest zasadny? Czy jest właściwy, zapisany na właściwą ilość dni? Czy należało oddać kleszcza do badania?
    • b.bujak Re: kleszcz 19.06.16, 20:26
      jeśli chodzi o choroby odkleszczowe to świat medyczny jest mocno zdezorientowany i podzielony - na frakcję, która widzi duże zagrożenie i leczy intensywnie oraz na frakcję przeciwną, która problem lekceważy a ewentualne leczenie wdraża przy objawach; nie ma jasnych wytycznych więc każdy lekarz decyduje sam; co jest tak naprawdę słuszne tego do końca nie wiadomo, ponieważ okleszczówki są mało poznaną gałęzią medycyny - nie ma pewnych metod na diagnozowanie i na leczenie...
    • blaue777 Re: kleszcz 19.06.16, 21:05
      Nie ma dobrej odpowiedzi. Część powie, że niepotrzebny, cześć, że potrzebny i za mało i za krótko. Za parę tygodni zrób testy dziecku.
      • farfaa Re: kleszcz 19.06.16, 23:23
        A nie zostawilas kleszcza do badania??tak najszybciej mozna sie dowiedziec czy byl zarazony borelioza i innymi chorobami a tym samym szybko zadzialac odpowiednio
      • pruszkowianka Re: kleszcz 20.06.16, 13:17
        a jakie testy konkretnie należy zrobić?
        • pruszkowianka Re: kleszcz 20.06.16, 13:23
          Kleszcze nie oddałam do badania, bo nie byłam świadoma, że można. Teraz poczytałam trochę u doktora googla i podobno badanie kleszcza też nie jest miarodajne, bo pomimo że był nosicielem choroby nie ma pewności, że zakaził nią człowieka.
          • stiwenek Re: kleszcz 20.06.16, 22:57
            Dokładnie, my też mieliśmy ostatnio kleszcza i podobno najlepiej zrobić badanie po 6 tygodniach. Kleszcza nie ma co badać. Na razie obserwujemy rankę ale nic się na szczęście nie dzieje.
    • ewa.misko-wasowska Re: kleszcz 21.06.16, 16:37
      Witam,
      nie zaleca się podawania antybiotyku profilaktycznie, należy zmienione miejsce obserwować czy nie pojawia się powiększające zaczerwienienie (tzw. rumień wędrujący). Badań też się nie zaleca, ani tym bardziej badań kleszcza.
      Pozdrawiam serdecznie
      • blaue777 Re: kleszcz 21.06.16, 17:16
        To znaczy to jest jedno stanowisko lekarzy, drugie jest całkowicie odmienne. Trzeba znaleźć złoty środek:)
      • pruszkowianka Re: kleszcz 21.06.16, 21:43
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Pani Ewo, Pani powinna się sklonować i być pediatrą w każdym mieście, na każdej izbie przyjęć. Rodzic ufa lekarzom, a tu okazuje się, że trzeba mieć się na baczności, a "podejrzane" diagnozy i zalecenia konsultować. Niepotrzebnie przegoniłabym córkę antybiotykiem, który podobno i tak byłby nietrafiony dla tego typu bakterii.

        Nasuwa mi się jeszcze pytanie jaki jest właściwy schemat diagnozy i leczenia w przypadku wystąpienia ewentualnego rumienia?
        • lili_ana_6 Re: kleszcz 21.06.16, 23:22
          Ja się akurat tutaj nie do końca zgodzę z Panią Doktor. Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w przypadku pokłucia przez kleszcze w regionach endemicznych dla boreliozy zaleca się profilaktyczne przyjmowanie antybiotyku. Pytanie gdzie dokładnie są regiony endemiczne? Kiedyś mówiło się tylko o woj. podlaskim i warmińsko-mazurskim, teraz wiadomo, ze to znacznie szerszy obszar obejmujący sporą część kraju.
          A badanie kleszcza ma jak najbardziej sens- jeśli kleszcz jest zarażony krętkami można znacznie wcześniej wziąć antybiotyk i nie dopuścić do infekcji rozsianej. Bakterie te penetrują do tkanek (serce, stawy, mózg) i wówczas leczenie jest trudniejsze i dłuższe. Można czekać 6-8 tyg aż wytworzą się przeciwciała i diagnozować się na podstawie testów serologicznych, ale właśnie w tym czasie bakterie się 'rozłażą'. Ja wybrałam dla swojego dziecka 10 dni antybiotyku po tym, jak okazało się, że wyjety kleszcz był zarażony Borrelia. Takie chyba mniejsze zło.
          Dla zainteresowanych link do schematu postępowania w przypadku pokłucia przez klescze Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych
          www.pteilchz.org.pl/data/standardy/borelioza_z_lyme_2011.pdf
        • ewa.misko-wasowska Re: kleszcz 22.06.16, 11:23
          Ustosunkuję się jeszcze do wypowiedzi poniżej. Zgodnie z zaleceniami PTEiLChZ pojedyncze ukłucie obserwujemy. Nie podejmujemy decyzji co do leczenia na podstawie samych badań (bo jaką wówczas postać leczymy jak nie ma żadnych objawów?). W przypadku pojedynczego ukłucia najważniejsza jest obserwacja miejsca po wkłuciu czy nie pojawia się rumień wędrujący (1-3 tyg. po wkłuciu). Antybiotykiem w profilaktyce jest doksycyklina, której niestety nie stosuje się u dzieci. 10 dni antybiotyku w przypadku rzeczywistego zakażenia z kolei może się okazać za mało.
          • lili_ana_6 Re: kleszcz 22.06.16, 13:54
            Pani Doktor, jaki schemat proponowałaby w naszym przypadku? Pytam z ciekawosci, opiszę pokrótce.
            Dziecko lat 3, wakacje w Puszczy Białowieskiej (region endemiczny dla boreliozy), kleszcz napity znaleziony na skórze głowy. Na cito badanie genetyczne kleszcza, potwierdzono DNA Borrelia afzelii.
            Konsultacja (też na cito) u lekarza zakaźnika w AM w Białymstoku. Stwierdza, ze rumień, pomimo zakażenia, nie pojawia się nawet u około 40% osób zakażonych, nie ma co czekać na przeciwciała, w tym czasie bakterie się namnożą i 'rozejdą'. Przepisuje antybiotyk (nie pamiętam jaki) na 10 dni, po 2 i 6 miesiącach test ELISA i WB na Borrelia (ujemny). Od tego czasu mineły 4 lata i wydaje się, ze wszystko ok. Czy myśli Pani, ze takie postępowanie nie jest właściwe? Pytam, bo wydawało mi się, ze to rozsądne, i taki schemat powtórzyłabym w analogicznej sytuacji. A za chwilę wakacje, Mazury i już dwoje dzieci. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
            • ewa.misko-wasowska Re: kleszcz 23.06.16, 09:24
              Witam,
              dobre pytanie, biorąc pod uwagę dużą ilość testów komercyjnych na rynku. Badanie kleszcza (metoda PCR wykrywająca materiał genetyczny bakterii) nie jest uznane przez międzynarodowe towarzystwa a także przez PTEiLChZ ponieważ metody te nie mają odpowiedniej walidacji, trudno określić ilość wyników fałszywie dodatnich (kleszcz niezakażony a wynik sugeruje zakażenie) czy fałszywie ujemnych (kleszcz zakażony a wynik wychodzi ujemny, nie potwierdza zakażenia). Wg zaleceń w profilaktyce stosuje się doksycyklinę w jednorazowej dawce po mnogim pokąsaniu, ale nie jest to postępowanie zalecane u dzieci. Amoksycylinę stosuje się w leczeniu w zależności od postaci (skórna, stawowa in.), ale minimum 14 dni (najlepiej 21). 10 dni leczy się azytromycyną rumień wędrujący u osób uczulonych na penicyliny. W sytuacji Pani dziecka być może kleszcz nie był zarażony (wynik fałszywie dodatni), być może był a do zakażenia dziecka nie doszło lub rzeczywiście udało się wyeliminować bakterię tak krótkim leczeniem, ale zaznaczam, że nie jest to postępowanie standardowe.
              Sama mam dwójkę dzieci i myślę, że w opisanej sytuacji stosowałabym się do zaleceń, tzn. po ukąszeniu obserwowała miejsce wkłucia (czy nie pojawia się rumień wędrujący). Wg CDC 70-80% rozwija rumień wędrujący. W publikacjach naukowych i wytycznych podkreśla się też nie stosowanie leczenia przy dodatnim wyniku badań serologicznych z krwi a braku objawów zakażenia. Leczymy chorobę nie wyniki (które też mogą być np. fałszywie dodatnie). Jest to wszystko trochę zagmatwane i rozumiem wątpliwości rodziców. Sama staram się postępować zgodnie z zaleceniami i w takiej sytuacji też jednak obserwowałabym swoje dzieci.
              Pozdrawiam cieplutko i dobrego dnia!
              • maggi1973 Re: kleszcz 13.07.16, 21:28
                Pani doktor, niestety u mnie jest inny przypadek. Córka jest nad morzem z babcią, ja 400km od nich. Ponad tydzień temu na ramieniu córki pojawił się ślad, jakby liszaj. W poniedziałek zrobiła się obwódka z czerwonym środkiem. Ślad ma 3-4cm, nie rośnie, dzisiaj jest bardziej czerwony... MAma od razu poszła z małą do lekarza, ten stwierdził ślad po kleszczu (kleszcza nigdy nie widzieliśmy), przepisał Sunamed, na 5 dni, w piątek kontrola. Wiem, ze badanie mozemy zrobić za 6 tygodni. Co robić jak córeczka wróci? Obserwować, prosić o kolejną dawkę antybiotyku? MArtwię się, nie wiem jakiej specjalizacji lekarz może poprawnie ocenić ten ślad? Powinnam już umawiam ją do kontroli a zupełnie nie wiem do kogo?? bardzo proszę o poradę, pozdrawiam!
                • boleriozaczynie Re: kleszcz 14.07.16, 22:39
                  To i ja podepne sie pod watek, by ich nie mnozyc. Dziecko 5.5 roku. Ugryzienie 2.5 tygodnia temu. Rumienia nie ma, ale okolo tygodnia temu zrobila sie jakby krosta, na kilka milimetrow i dalej sobie tam jest.

                  Czy z tej krosty mozna pobrac wymaz by sprawdzic PCR Real Time obecnosc bakterii, czy zostalo mi tylko czekanie jeszcze 3 tygodni na IG western blot?

                  Dziekuje i pozdrawiam
                  • maggi1973 Re: kleszcz 16.07.16, 08:59
                    Czy bierzecie już antybiotyk?
                    • boleriozaczynie Re: kleszcz 22.07.16, 21:48
                      Hej Maggi.
                      Nie. czekamy az bedzie mozna zbadac ig. Kropka dalej jest, nic sie nie zmienilo. A jak u was?
                      • maggi1973 Re: kleszcz 23.07.16, 22:03
                        My już skończyłyśmy Sunamed. Córeczka ma rumień, wyglada jak po oparzeniu, powoli blednie. Jakie badanie będziecie robić?
Pełna wersja