minininja
05.07.16, 06:57
pani Doktor i doświadczone forumowiczki. Córka złapała ode mnie przeziębienie. W nocy z wczoraj na dziś pojawił się katar. W nocy miała stan podgorączkowy 37,5°C. Rano około 6 temperatura skoczyła do 38,2°C. Pół godziny pózniej przed podaniem Nurofenu mąż zmierzył temp. Jeszcze raz, bo wydawało mu się, że ma chłodne czoło i było 37,0°C. Po kolejnych 15 minutach 37,8°C. Czy taka skacząca temperatura jest normalna? Jak córka poprzednio miała katar to po prostu temp. Rosła do 38,6°C, dostawała zamiennie Nurofen i Paracetamol i po 3 dniach przechodziła. A tu nie wiem co robić. Zbijać? Czy czekać aż przekroczy 38°C i będzie się utrzymywała ponad tego poziomu i dopiero podać środek przeciwgorączkowy?
Drugiepytanie o sam katar. Czy coś poza odciąganiem katarkiem (i uczeniem wydmuchiwać nos), zakrapianiem Nasivinem i na noc chusteczką z Oilbasem obok łóżka można zrobić? Mam Fenistil w kroplach - mi na katar pomagał - czy mogę go też podać córce?
Z góry dziękuję za odpowiedzi
I dr