kurator30
15.07.16, 10:35
Moja 4 miesieczna corka w nocy je bardzo czesto, czesciej niz w dzien. Jezeli zrobi sobie nocna przerwe w jedzeniu 3,5 -4 godziny to jest wszystko. Ale to nie zdarza sie czesto. Zazwyczaj to jest jednorazowo 3 godziny,a pozniej co 2 czasem budzi sie co godzine, poltorej. Usypia sama w łózeczku i w łózeczku spi. To usypianie to tez jest niekiedy walka. Mala nie placze ale wierci, sie macha rekami, ciagnie za wlosy, macha nogami, wpycha paluszki bo buzi, wypluwa smoczek. W nocy jest to samo tylko piers ja uspokaja (mala karmiona jest piersia). Myslalam ze moze cos ja boli, dalam jej kilka razy paracetamol ale to nic nie zmienia. Jest dobrze jak je o 2 godziny i pozniej normalnie spi. Ale czesto placze co godzine, a i tak po cycu kreci sie, placze. Juz nie mam sily. Dalam jej pare razy butle, ale tez nie spi dluzej, cyca domaga sie tak samo czesto. Czemu ona sie tak czesto wybudza. Ma stale rutualy nocne, kilka drzmek w ciagu dnia,no juz sama nie wiem. Tak jest od urodzenia.