Mięczak zakźny - mollutrex

20.07.16, 09:05
dzień dobry,
u mojego 7-letniego syna zdiagnozowano mięczaka zakaźnego. Zmian ma już dość dużo i dermatolog zapisał płyn Mollutrex oraz Groprinosin. Po pierwszym "pędzlowaniu" mięczaki się zaogniły a niektóre nawet zmieniły w krwawe strupki. Moje pytanie dotyczy dalszego postępowania - czy można np. kąpać się w jeziorze z tymi strupkami i pozostałymi jeszcze białymi? czy strupki przemywać jodyną? czym grozi wystawianie ich na słonce? bardzo będę wdzięczna za wskazówki.
    • lipenka Re: Mięczak zakźny - mollutrex 25.07.16, 10:57
      jeszcze jedno pytanie - jak długo pędzlować jednego mięczaka? - na ulotce napisano, zeby nie smarowac tych z objawami nadkazenia, ale jak to wygląda w praktyce, smarowac tylko biale noew, czy te zaognione tez az do powstania strupka? bardzo prosze o odpowiedz
      • gajmal Re: Mięczak zakźny - mollutrex 01.08.16, 10:36
        My to leczyliśmy ciekłym azotem u dermatologa, a póżniej fioletem gencjanowym. Poszło szybko i sprawnie.
        • gajmal Re: Mięczak zakźny - mollutrex 01.08.16, 10:37
          Trzeba uważać, bo ja żle to poprowadzisz to będziesz miała zamiast jednej zmiany wyleczonej 10 nowych.
    • inakaro Re: Mięczak zakźny - mollutrex 01.08.16, 20:11
      te zaognioe to po zagojeniu strupka juz wyleczone, nie trzeba ich drugi raz pędzlować
    • lucyjka75 Re: Mięczak zakźny - mollutrex 02.08.16, 20:48
      Mój synek w wieku trzech lat złapał od siostry. Homeopatia pomogła. Już nie pamiętam konkretnie nazw leku, ale była to kombinacja trzech preparatów na odporność.
Pełna wersja