minininja
27.07.16, 14:08
Córka, prawie 3,5 roku wczoraj w nocy dostała gorączkę. Usnęła ok 21, przed 22 obudziła się marudna, prężyła się, chciała na ręce. Po 22 pojawiła się gorączka. Przy 38,9 dostała Nurofen. Rano po 7 godzinach gorączka wróciła, dostała zamiennie Paracetamol. Jak się w pełni obudziła pytałam czy coś ją boli: odpowiadała, że nic i że czuje się dobrze. Cały czas biegała, wygladała jak zawsze, jakby nic jej nie dolegało. W południe poszła na drzemkę i w tym czasie (znowu po jakiś 7 godzinach) znowu gorączka naszła - przy 38,4 dałam jej znowu Nurofen. I nadal wariuje jak zawsze i twierdzi, że dobrze się czuje.
Żadnych innych objawów chorobowych nie ma. Trzydniowkę przechodziła jak miała 1,5 roku, wiec to chyba nie to. Dodam jedynie, że córka cierpi na zaparcia, kupę robi co drugi dzień, czasami co trzeci. Rzadko zdarza się dłuższa przerwa, niestety teraz taka właśnie jest - dziś 7 dzień bez kupy. Czy od zaparcia może być gorączka?
Bardzo proszę o poradę co to może być... Jutro wybierzemy si? do pediatry, ale martwię się tym, że jest tylko gorączka i nie wiem co córce dolega. :(
Z góry dziękuje za pomoc!