kurator30
12.08.16, 09:59
Witam! Moja 5 miesieczna corka od urodzenia nie przespala normalnie zadnej nocy. Trudno jej usnac. Jak juz usnie to wybudza sie co chwila. Jezeli zasnie to spi max. 2 godziny. Pozniej sie wybudza, placze, ciagnie sie za wlosy, wpycha raczki do buzi, drapie sie po twarzy. Najszybciej usnie przy piersi, ale nie zawsze. Czesto odlozona do łóżeczka po ok 2-3 minutach zaczyna sie wiercic, i wybudza sie. Wtedy albo ja nosze, albo trzymam za raczki, czasami to dziala, ale krotko. Noc uznaje za udana kiedy budzi sie co 2 godziny zje i idzie spac. Dodam, ze tak spi od urodzenia. Poza tym jako noworodek bardzo ulewala, teraz juz prawie wogole i miala zoltaczke do 2 m.z. Nie mam juz sily, jestem wykonczona. Ogolnie jest nerwowa. Nie chce siedziec w foteliku, zdecydowanie woli polezez np. W łozeczku. Jak nie spi chce zeby ja nocic i to prawie wylacznie pionowo. Czasem mam wrazenie ze ja cos w nocy boli. Dalam jej kilka razy nurofen ale to nic nie dalo. Czasem w nocy slysze jak jej sie przelewa i burczy w brzuszku. Dodam ze jestem caly czas jestem na diecie eliminacyjnej.