rilla-m
03.10.16, 08:31
Bardzo proszę Panią ekspert o poradę - mam prawie 7-letniego syna ze spektrum autyzmu. Dziecko bardzo emocjonalne, od paru lat miewał różne tiki nerwowe-chrząkał (wręcz nawet warczał), pocierał usta, nos ręką. Teraz od miesiąca pokasłuje, z tym że z upływem czasu mu się to nasila. Pokasływanie jest jakby z tchawicy, takie poszczekiwanie. Pediatra stwierdziła podrażnione gardło, pewnie z tego pokasływania, kazała nawilżać gardło. Leki przeciwkaszlowe w ogóle nie pomagają, tak samo hydroxizina. A w nocy śpi spokojnie... Jestem załamana, bo mi go szkoda, że się tak męczy, dodatkowo boję się, czy nic mu się nie stanie :( Czy słusznie podejrzewamy że to może być kaszel na tle nerwowym? (od września poszedł do szkolnej zerówki, aczkolwiek dobrze się tam czuje, ale zawsze jest to nowa sytuacja)