mariken
14.11.16, 11:52
córka (przedszkolak) wymiotowała dwa tygodnie temu, po powrocie z przedszkola mówiła, że boli ją brzuch, nie chciała jeść - w nocy wymiotowała raz, bez biegunki. kolejnego dnia miała tylko lekko podwyższoną temperaturę, pół dnia przespała i obudziła się zdrowa. teraz - w nocy z czw na pt to samo, wieczorem ból brzucha, ale jeszcze coś zjadła. w nocy wymioty, rano obudziła się w dobrym stanie. bez biegunki, bez gorączki. dzień przed tym narzekała na ból szyi, nie mogła ruszać swobodnie głową. pediatra powiedziała mi, że ma lekko czerwone gardło i powiększone migdałki. czy te wymioty to mogła być jakaś infekcja (dawałam oprócz probiotyków tylko nurofen)? ani poprzednio, ani teraz nikt z domowników się nie zaraził.