kindddzia
17.11.16, 20:34
Dzien dobry,
mam dwa pytania:
1. o mocz. Corka z 5 tyg temu miala mykoplazme i zap pluc. Praktycznie bezobjawowe. Do wizyty u lekarza sklonilo mnie bardzo czeste oddawanie moczu. Wtedy od razu podalam furagine i dopiero po paru godzinach pobralam mocz do badania - wyszedl zupelnie czysty. Corka dostawala potem furagine i klacid (21 dni). Szybciej wyszla z tego zapalenia pluc (3 - 4 doby) niz z sikania (ok 6 - 7 do poprawy zdecydowanej) czyli furagina raczej wtedy nie dzialala. Zauwazylam ze od tamtego czasu jak cos corke ekscytuje to bardzo czesto sika (np jak czekala na gosci przed przyjeciem, czy miala jechac na wycieczke z przedszkolem).
No i teraz przyplatal sie jakis wirus, katar, kaszel, stan podgoraczkowy i do tego parcie na mocz. Opisywala to, ze jak skonczy robic siku to od razu jej sie chce znowu, ze ciagle czuje, ze musi siku i bardzo ja to denerwowalo. Tym razem pobralam mocz do badania przed podaniem furaginy. Poranny. Dobrze sie wymylysmy i mocz szybko zostal dostarczony do lab. Wszystkie parametry super w normie tylko "dosc liczne bakterie". Dostala furagine 3 tabl dziennie (17,5kg) i zuravit. oslucowo czysta, na gardle typowe wirusowe "kropeczki". I to bardzo ladnie tym razem zaczelo ustepowac razem ze stanem podgoraczkowym i kaszlem i poprawa ogolnego samopoczucia. A dzis odebralam posiew moczu i jest czysty (!?)
- co moga oznaczac bakterie w badaniu ogolnym przy czystym posiewie?
- czy to moze byc mykoplazma?
- czy mozna zalozyc, ze jednak nie bylo zapl pecherza, a corka sika z emocji i przy infekcjach?
- podawac dalej furagine?
2. o wymaz z nosa. Corka wiecznie ma katar. I czesto ma on zabarwienie zolte zielone, szare. Zwlaszcza o porankach. Skoro szlam z moczem do lab, to pobralam sama wymaz z nosa. Nie wlozylam za gleboko patyczka, zebralam troche jasnozielonych smarkow. Na pewno zachowalam higiene, tzn niczego wymazowka nie dotknelam. Wyszlo: wynik ujemny, ale uwagi: Coagulase-Negative
Staphylococcus
MRCNS Metycylinooporny. pojedyncze kolonie.
- czy skoro sa pojedyncze kolonie w wymazie pobranym przez matke co za gleboko tym patycziem nie szperala, to mozna wnioskowac, ze tych bakterii jest tam jednak wiecej?
- co to za bakteria? Niebepzieczna? czy moze ma prawo bytowac w nosie?
- czy moze wywolywac te katary wieczne u corki? ( we wczesniejszych wymazach jesli cos wychodzilo to jakas moraxella katharasis czy jakos tak)
- jak sie tego pozbyc skoro nei zrobili antybiogramu?
- ten katar teraz byl troche wiekszy, plus suche powietrze i dosc sporo jest krwi w smarkach czasami, czyli pekaja jakies naczynka - czy ta bakteria moze w ten sposob sie jakos przedostac glebiej? Do naczynek?
- czy brzydki kolor smarkow zawsze swiadczy o infekcji bakteryjnej? Czy przy wirusie takia mnogosc kolorow tez moze wystepowac?
bardzo dziekuje za wszelkie odpowiedzi. Uprzedzajac - u lekarza oczywiscie bylam po badaniu ogolnym moczu, ale przed wynikiem posiewu moczu i wymazu z nosa. Oczywiscie pojde z tymi wynikami rowniez, ale na spokojnie