Dodaj do ulubionych

3 miesieczne dziecko- obawy o rozwoj

28.03.20, 12:01
Witam,
Jestem mama (z depresja poporodowa) prawie 14 tygodniowego chlopczyka. Porod przez cc, dziecko ulozone plecami do plecow, zmieczulenie podpajeczynowkowe probowano podac 11 razy (tyle razy wpuszczano plyn), skonczylo sie zewnatrzoponowym, ktory w koncu zadzialal. Od 2 tygodnia zycia synek non stop plakal, praktycznie w ogole nie spal w dzien! W nocy budzil sie z placzem co 3h i nie mogl zasnac. Mieszkamy w Anglii, lekarze nas zbywali ze to normalne. Pojechalismy do PL pediatry w Londynie, diagnoza refluks ukryty, gaviscon. Od tej pory problemy z brzuszkiem ustapily... ALE obserwujac rozwoj syna zauwazylam pewne nieprawidlowosci. Usmiech pojawil sie dopiero w 8 tyg, co by mnie nie martwilo, gdyby nie fakt, ze maly usmiecha sie baaaardzo sporadycznie w odpowiedzi na usmiech, trzeba sie niezle napracowac, zeby wydobyć z niego usmiech (nie smieje sie jeszcze w glos). Nie chcial podnosic glowki, ciagle krzyczal lerzac na brzuszku, dopiero po 12 tyg zaczal, ale po chwili zaraz znowu krzyczy. Nie odwraca glowy w strone dzwieku, mojego glosu czy grzechotki (wiem ze slyszy, bo jak cos upadnie albo slyszy glosy to reaguje oczkami lub przestaje pic mleczko, ale nie odwraca glowy). Najbardziej mnie niepokoi kontakt wzrokowy z nim. Mozna go nawiazac tylko jak lezy na pleckach i nad nim sie nachylimy ja czy maz. Wtedy patrzy w oczy, czasem sie usmiechnie, nie wydaje gardlowych dzwiekow, ale jakies tam swoje slabe. Ogolnie jest bardzo cichy. Jesli jest w pozycji pionowej na rekach, w bujaczku, czy hustawce jest jakby w swoim swiecie i w ogole nie reaguje czy ktos wchodzi do pokoju, na twarze! Na nas, na siostre.... jak w tej pozycji probuje zlapac jego spojrzenie to ucieka wzrokiem. Do tej pory jeszcze nie zdal sobie sprawy ze ma raczki, nie chwyta. Notorycznie wystawia jezyk. Jak mial 8 tyg wzielam go do pl pediatry do Londynu ktora po sprawdzeniu go powiedziala ze gwarantuje mi ze to nie jest autyzm, i ze z malym wszystko ok, poprostu jest niesmialy, cichy, spokojny. Ze moje obawy to wina mojej depresji i ze musze sie leczyc. Uspokoila mnie tym na miesiac. Tabletki zaczely dzialac. Ale... teraz depresja znowu wrocila, poniewaz mam obawy co do syna. Czytajac i szukajac pomocy w internecie (wiem nie powinnam) ciagle pojawia sie autyzm.... syn rozwija sie calkiem inaczej niz corka, ona rozwiajala sie ksiazkowo. Dlatego mam porownanie. Maz tez mowi ze to moja depresja tak dziala i ze maly ma czas. Prosze niech mi ktos doradzi, powie ze byl w podobnej sytuacji i ze dziecko bedzie rozwijac sie normalnie? Gdyby nie fakt ze panuje koronawirus i nie mozemy wychodzic z domu a w do UK nie przyjechali PL pediatrzy juz bym znowu byla u lekarza. Wiem ze nie jedna osoba napisze mi, u nas wlasnie tak zaczal sie autyzm... martwie sie i boje o synka i moje zdrowie psychiczne.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: 3 miesieczne dziecko- obawy o rozwoj 31.03.20, 20:54
      Na tym etapie tak naprawdę nie da się nic powiedzieć. Dzieci rozwijają się bardzo różnie. A autyzm to nie zapalenie płuc, że bez leku dziecko umrze. Nie ma na to lekarstwa. Na spokojnie możesz poczekać na rozwój sytuacji, opiekując się, śpiewając kołysanki, masując, okazując miłość. Czyli tak jak zwykle.
      Problem w depresji polega na tym, że boisz się czegoś, na co nie masz wpływu. Im bardziej odrzucasz złe myśli tym bardziej natrętnie wracają. Moim zdaniem weź byka za rogi. Przestań bać się tego autyzmu. Dzieci z autyzmem istnieją i wiele z nich to wspaniali ludzie. Jeśli twój syn ma autyzm, to go ma. Spróbuj wyobrazić sobie, że twoje dziecko rzeczywiście ma autyzm. I co wtedy, będziesz mniej kochać? Nie. Z czasem, gdy będzie starszy, włączycie różne specjalistyczne terapie. Teraz nie ma takiej potrzeby.
      Poczytaj blogi rodziców dzieci z autyzmem - to naprawdę nie jest koniec świata, z autystą da się żyć całkiem fajnie.

      Ja się kiedyś zamartwiałam o mojego starszaka, też miałam depresję. Potem zrozumiałam to, co wyżej. Z mojego doświadczenia powiem, że rzeczywiście intuicja matki się nie myliła. Syn był "inny" i jest taki nadal. Mieści się w normie, normalnie chodzi do szkoły, ma kolegów, ale ja widzę, że jego sposób myślenia jest jakiś taki dziwaczny. Niemniej autyzmu nie ma. Ludzie po prostu są różni.
    • katekate246 Re: 3 miesieczne dziecko- obawy o rozwoj 30.04.20, 21:20
      Cześć autorko. Doskonale Cię rozumiem bo u nas było tak samo. Opóźniony kontakt wzrokowy (młoda zaczęła reagować na mamę w wieku 12 tygodni), ludzi wchodzących do pokoju zaczęła zauważać jeszcze później. Koleżanki opowiadały ze ich dzieci cieszą się na ich widok od pierwszego miesiąca. Młoda dużo spała, mało płakała. Nie dawało mi spokoju ze jest coś nie tak. I... niestety - u nas było coś nie tak a tym czymś jest niedoczynnosc tarczycy u młodej (testy przesiewowe tego nie wykryły). Od kiedy dostała tabletki, nadrobiła swój rozwój, teraz uśmiecha się od ucha do ucha jak widzi mamę. (Podejrzewałam tez wadę wzroku, niestety nie daliśmy jeszcze rady zbadać). Teraz jest trudny czas, ciężko o diagnostykę. Ale laboratoria pracują i da się pobrać krew syna w miarę bezpiecznie (przynajmniej w Polsce). Zrób mu podstawowe badania (ja polecam tsh ft3 ft4 wapń fosfor parathormon - bo u nas tu wyszły nieprawidłowości, ale nie jestem lekarzem- nie wiem co więcej warto sprawdzić). W naszym przypadku badanie prawdopodobnie uchroniło dziecko przez niedorozwojem. Nie chce Cię straszyć. Może u Was to temperament dziecka, wolniejszy rozwój „fizjologiczny”. Ale badania są tanie a mogą uratować życie.
      Napisz proszę jak się rozwija synek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka