Dodaj do ulubionych

Pomocy - fagofobia u trzylatki

09.07.22, 22:37
Witam
Córeczce przykleił się w buzi- nawet nie wiedziałam w którym miejscu cukierek żelowy. Trochę spanikowała, ale popiła wodą i powiedziała,.że już nie ma. Na drugi dzień słabiej jadła, uważała jak je, bała się że się zakrztusi. Na trzeci dzień przestała jeść w ogóle. Mija właśnie 5 doba i progres jest taki,że napiła się z kubeczka. Piła tylko że swojego bidonu, widocznie tylko wtedy czuła się bezpiecznie. Wszytsko co jej się kojarzy z jedzeniem jest bee..więc nie chce nawet tuby owocowej czy jogurtu. Psycholog instrułowała mnie przez telefon co mamy robić, ale nic nie pomaga. Pani jest na urlopie, inny psycholog dziecięcy też - nawet nie wiem do kogo iść żeby potrafił pomoc i pracować z.tak małym dzieckiem. Czy ktoś z Was słyszał o takim przypadku, jak długo taki lęk przed jedzeniem moze trwać? Moze ktoś z Was słyszał o dobrym psychologu w łódzkiem? Boje się że wylądujemy w szpitalu , jak długo można żyć na herbacie i soku? Dzisiaj wypiła trochę zupy krem, karmiona kieliszkiem . Oszukiwalismy ją, że to syrop. Tragedia... Już nie za bardzo wiem co robić...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka