aleksandra19811
06.05.07, 11:36
Witam Pana Doktora.
Mam taki problem. Od czego ta moja córka ciagle puszcza bąki, w nocy stęka
budzi się puszcza
armaty czasami po kilka razy w nocy ( nie mylić z kolką). Gdyby nie to to by
przesypiała noc, bo w nocy już nie je, czasami pije. Odstawiłam wszystko pije
tylko Nutramigen( uczulenie na białko) i wodę, debridat( na zaparcia), lekki
roztwór wody z
sliwką tak tylko dla smaku i też samą wodę, odpija pieknie po jedzeniu i
piciu, w dzień też
próka, ale szczególnie w nocy. Postaje probiotyk ( Lacidofil lub dicoflor
30). Ja już szału dostaje, wstaje w nocy i podnoszę ją,żeby łatwiej gazy
odchodziły, albo kładę ją na brzuch ( długo nie wytrzymuje, bo nie lubi tej
pozcycji) w osteteczności masuje jej brzuch, bo może ją to rozbudzić. W dzień
prawie przy każdej zmianie pieluchy masuje brzuszek. JUż NIE WIEM CO ROBIĆ,
jestem wykonczona. Nie mam juz pomysłów, dostawała esputicon, espumissan, sab
simpex. Teraz, ponieważ cierpi na zaparcia a Debridat już nie pomaga, dałam
jej Alvia syrop homeopatyczny ( bo też ponoć pomaga na zaparcia i
wzdęcia),dałam też prawie rónocześnie debridat, espumissan 5 kropli i
probiotyk. Rozluźniło ją strasznie. Pediatra mi nie powiedziała,że mam
zrezygnować z np Debridatu.
i też mam pytane:dlaczego czasami po lekach p/wzdęciowych i herbatce
koperkowej( ja akurat nie podaje) jest gorzej z
wzdęciami i odchodzeniem gazów, lub tych gazów jest więcej. To bardzo ważne
pytanie dla mnie, jakoś poprostu niemogę zrozumieć, że to sprawa
indywidualna.
Baaaaaaaaaardzo dziękuję.
Pozdrawiam
PS. Przpraszam,że takie długie,ale inaczej nie umiałam opisać sprawy.córa ma
8
miesięcy.