ospa (6 miesięcy) -już nie wiem co robic

08.06.07, 21:47
Mały ma 6 miesiecy. Od 3 dni ma ospę. Temp w tyłku 38,6 (czyli 38,1 po
odjęciu 5 kresek). Płacze, płącze, płacze...już oczka ma czerwone, chyba
wszystko go boli. Już sama nie wiem. Ma tego mnóstwo na plecach, brzuszku,
dupce, buzi i główce. Już nie wiem co mam robić. Boję się i żal mo go. Nie
wiem do tego, czy od krostek na pośladkach nie robi się zapalenie. Chyba
zaczerwieniło sie tam. Te krosty od wczoraj nie przyschły chyba ani deczko.
On już opada z nsił mbiedny:(
Co ma mnie zaniepokoić poważnie? Jakie mogą byc objawy skutków ubocznych, czy
komplikacji?
    • verdana Re: ospa (6 miesięcy) -już nie wiem co robic 09.06.07, 10:56
      Nie denerwuj się. Ospa jest przykra, ale prcechodzi bez sladu, komplikacje
      bywaja rzadko.
      • magda-mr-2007 Re: ospa (6 miesięcy) -już nie wiem co robic 09.06.07, 11:58
        Wszystko będzie dobrze, jeżeli stan dziecka cię niepokoi, to natychmiast wezwij
        lekarza lub jeżeli masz blisko to do niego sie wybierzcie, nie czekaj jeżeli
        masz jakieś wątpliwości po to oni są przecież żeby dziecku pomogli i nie wstydż
        się nawet tych prostych banalnych pytań dziecko jest najważniejsze i cierpi
        trzeba mu pomóc są różne czopki na gorączkę mojemu dziecku pomogły okłady na
        czółko ze zmoczonej szmatki musisz być cierpliwa ale mierz często mu gorączke
        bo wieczorem może wzrosnąć, do smarowania też są różne preparaty nawet bez
        recepty w aptece ci doradzą jest taki preparat z mentolem troszke chłodzi i tak
        nie swędzi, nie pamietam nazwy ale w aptece będą wiedzieli, całuj maleństwo i
        noś go bądz cierpliwa za kilka dni będzie ok.
        • jonaska Re: ospa (6 miesięcy) -już nie wiem co robic 09.06.07, 16:20
          Dziękuję Wam. Juz sobie popłakałam dziś z żalu,że tak mu źle. Zasnął sobie na
          troszkę na brzuszku. Plecyki się wietrzą i odpięłam mu pieluszkę, niech i dupka
          się wietrzy. Troszkę lepiej się zachowuje. Przybyło tylko sporo na buzi. Oby
          nie zostały blizny wokół ust, mały smoczka ssie sobie i cięgle jest tam mokro.
          Wczoraj chyba szczypały go plecyki. Dziś odkryłam,że lepiej mu zasupiać, jak
          położe go sobie na kolanach na brzuszku.
          • magda-mr-2007 Re: ospa (6 miesięcy) -już nie wiem co robic 09.06.07, 20:31
            popłacz sobie ale tylko troszkę wszystko będzie dobrze, najgorzej pewnie w
            nocy, ale nie gaś światła musiś być cierpliwa ospa nie trwa wiecznie, szkoda
            tylko tego maluszka bo biedactwo nic nie rozumie ale napewno jutro już mniej
            będzie go swędziało z każdym dniem bedzie coraz lepiej dobrze by było żebyście
            mieli w pokoju chłodno bo jak jest ciepło to nasila się swędzenie może jakiś
            wiatrak.? Trzymaj się i napisz jutro jak wam minęła noc.
    • mikolaj_danko Re: ospa (6 miesięcy) -już nie wiem co robic 11.06.07, 22:07
      Leczenie ospy niepowikłanej polega na stosowaniu leków przeciwgorączkowych, ewentualnie przeciwświądowych. Miejscowo najlepiej zmiany ospowe smarować gencjaną. Wizyty u lekarza w przychodni nie polecam - pozarażasz wszystkie dzieciaki w poczekalni, lepiej niech doktor przyjdzie do Ciebie, jakby co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja