2,5 roku - częste wywrotki

22.06.07, 13:17
Panie Doktorze, mam 2,5 letnią córeczkę, która chodząc lub biegając bardzo
często wywraca się. Wywrotki zdarzają się nawet na prostej drodze. Córka
sprawia wrażenie jakby nie mogła złapać równowagi. Obserwując inne dzieci w
jej wieku widzę, że one nie mają takich problemów. Czy powinnam to
skonsultować z jakimś specjalistą?
    • bebe52 Re: 2,5 roku - częste wywrotki 25.06.07, 23:32
      Ja mam ten sam problem moja córka za dwa miesiace bedzie miała 2 latka i tez sie
      bardzo czesto wywraca byłam z nia u lekarza i po badaniach wywnioskował ze mała
      jest zdrowa, prawdopodobnie jest to zwiazane z tym ze mała szybko zaczeła
      samodzilnie chodzic bo gdy skonczyła 12 miesiecy nie szło jej zatrzymac chodzby
      na chwile, kazał sie nie przejmowac.Pozdrawiam
      • enigmatic2 Re: 2,5 roku - częste wywrotki 26.06.07, 12:29
        Moja córcia (2 lata 4 m-ce) odkad zaczela chodzic byla bardzo niezdarna.
        Ortopeda sprawdzil nóżki i okazało się, że wszystko jest w pożądku. Powiedział
        też, że takie rzeczy mają prawo się dziać, bo dzicko jeszcze ćwiczy łapanie
        równowagi. widzocznie u niektórych dzieci idzie to wolniej. Moja córka jednak z
        każdym rokiem coraz lepiej chodzi. Ortopeda zalecił by dziecko dużo chodziło.
        Ja miałam jako dziecko te same problemy i jakoś z nich wyrosłam :) Ćwiczenie
        czyni mistrza. Życzę powodzenia i wizyta u ortopedy nie zaszkodzi, by sprawdził
        czy nóżki prawidłowo się rozwijają. Nie wszystkie dzieci to urodzeni
        sportowcy :)
    • mikolaj_danko Re: 2,5 roku - częste wywrotki 28.06.07, 19:19
      Jeżeliby problemy z równowagą się nasilały, oprócz ortopedy warto również odwiedzić neurologa.
      • maniaz0 Re: 2,5 roku - częste wywrotki 28.06.07, 22:44
        tak to moze byc problem natury neurologicznej, moja córeczka ma 3,5 i takie
        same kłopoty z równowagą, też sie wywala na prostej drodze, jak była maleńka i
        tzrymałam ją na rękach to swoich rączek nie zarzucała mi na szyję ale tzrymała
        je wzdłuż swojego tułowia i lekko odchylone do tyłu, byłam u neurologa, p.dr
        powiedziała ze mała nie ma silnej świadomości osi swojego ciała, że jej po
        prostu nie przekroczyła, co jest normalnym etapem rozwoju dziecka, na szczęście
        to minęło i doczekałam się zarzucania łapek na moją szyję, ale teraz widzę że
        mała czasem śpi w takiej pozycji, tzn na boczku i z rękami wzdłuż ciała i do
        tyłu, poza tym jest ruchliwa, żywa, energiczna, uwielbia sporty i zabawę ale
        straszna z niej niezdara, chodzę do neurologa z młodszym dzieckiem więc przy
        okazji spytałam o nią, a tu p.dr mówi że tomoze miec związek z tymi rączkami i
        że po prostu trzeba z nią robić jak najwiecej ćwiczeń na równowagę. w sumie
        chyba nie ma się czym tak bardzo martwić...
        pozdrawiam
Pełna wersja