olisko75
27.06.07, 10:45
Dzień dobry! Prosze o radę. Jestem mamą 11-miesięcznej Paulinki, która od
kilku miesięcy (od kiedy zaczęła jeść łyżeczką gesciejsze pokarmy) wymiotuje
w różnych sytuacjach. Czasem odbywa się to podczas karmienia łyżeczką, jak
jedzenie jest gęste (staram się je rozdrabniac jak najbardziej się da i
rozcienczac) potrafi się tez zadławić np. flipsem, albo po prostu jedząc
kaszkę. Ostatnio bardzo się niepokoję bo nawet w czasie jazdy samochodem
kiedy płacze zaczyna się ksztusić własną sliną i wymiotuje. Jest to bardzo
stresujące dla nas obu, ja muszę wtedy zjeżdżać na pobocze, bo dziecko sie
krztusi płacze jeszcze bardziej itd. Już nie wiem co robić. Teraz córka jest
w okresie ząbkowania, co jeszcze bardziej nasila ślinienie i powoduje
częstsze wymioty w takich sytuacjach. Pediatra polecił mi lek homeopatyczny
Nux vomica ale nie widze zadnej poprawy. Zastanawiałam się czy nie ma innych
leków bez recepty i w ogóle- co robić? Błagam o radę, bo niestety jeżdzić
samochodem z córką muszę- co rano zawożę ją do babci 20 km a sama jadę do
pracy i po pracy razem wracamy do domu. Chciałabym jej pomóc bo dla niej tez
to jest bardzo męczące.
Dodam że dziecko jest alergikiem (skaza białkowa i AZS prawie od urodzenia),
cały czas jest na diecie eliminacyjnej (pije tylko beb.amino, nie je glutenu
itp).
Z góry dziękuję za pomoc, bo naprawdę jestem bezsilna.