PILNE-Ospa u roczniaka proszę o radę P.dr i Mamy?

27.06.07, 12:26
Chodzi mi o młodszego syna (prawie 13 mies.)czy jest powiedziane że napewno
zarazi się od starszego brata, który przyniósł ospę z przedszkola czy może
poprostu wirus ospy może go ominąc??? Starszak juz prawie zdrowy, krosty
powoli odpadaja i minęło juz 2 tygodnie od momentu zarazenia a 11 dni od
momentu pojawienia się wysypki.
Wiem iz "ksążkowo" okres wylęgania ok. 14-21 dnia, ale jak jest w
rzeczywistości, bardzo mnie interesuje gdyz za tydzień mamy zaplanowany
wakacyjny wyjazd - bedzie to już ok. 23 dzien od poczatku choroby starszego
brata?? Czy ospa zawsze poprzedzona jest gorączką(starszy syn gorączkował
dość mocno ok. 39,5 st. przez dwa dni i duzo spał zanim wystąpiła wysypka)
badz innymi objawami i czy po tych owych 21 dniach jest 1005 pewność iż
młodszy nie załapie teraz już wirusa ospy???
Bardzo proszę o rady mamy, które przerabiały już ospę, z góry serdecznie
dziekuję!
    • tara34 Re: PILNE-Ospa u roczniaka proszę o radę P.dr i M 27.06.07, 14:20
      Na to pytanie trudno odpowiedziec czy mały zachoruje,pewnie tak.Co do
      temperatury to jedno dziecko gorączkuje drugie ma stan podgorączkowy.Zależy to
      raczej od odporności organizmu.mozna wspomagająco podawać Heviran łagodzi
      objawy choroby
    • marki0 Re: PILNE-Ospa u roczniaka proszę o radę P.dr i M 27.06.07, 17:08
      Przerabiałam własnie to zima.Mój sześciolatek przyniósł ja z przedszkola gdy
      córa miała 14 miesiecy.Jeden lekarz/niemajacy dzieci/ stwierdził ze warto by
      było je oizolować, ale dobrze Pani wie, ze takie rzeczy niesą niestety
      mozliwe.No i u nas było ksiazkowo, czarek dostał ją w poniedziałek a zuzia w
      poniedziałek-dwa tygodnie póżniej.Wysypało jedno i drugie porzadnie ale
      najwazniejsze to jak najwczesniej podać ten Hewiran bo on hamuje wysyp.Nieraz
      lekarze go podają nawet profilaktycznie dzieciom które miały kontakt z dzieckiem
      zakażonym, a zaraza sie na ok 2 dni przed pojawieniem sie pierwszych krost do
      czasu ich podeschniecia.Zatem nie zaszkodziło by jakby Pani go dzieckaowi
      podawała.a tak to jak juz sie pojawia to trzeba je zasuszać i9 tyle.Nie jest to
      takie tragiczne tyle ze trzeba sie nasmarować i wiedomo, wszystko sie od tego
      dziedostwa brudzi.A co do gorączki to córka nie miała takiej wysokiej, syna za
      to bardziej wymeczyło i był bardzo zmeczony i senny ok 1-2 przed pojawieniem sie
      je..Czyli im młodszy organizm to lepiej znosi-w sumie to tak sie uwaza.
      • adypka PILNE do marki 0-czy Hevirian jest na receptę... 28.06.07, 07:33
        i jak się go stosuje u małych dzieci, gdyz młodszy syn ma niespełna 13 m-
        cy.Bardzo proszę o odpowiedz za co z góry serdecznie dziękuję.
        • maniaz0 Re: PILNE do marki 0-czy Hevirian jest na receptę 28.06.07, 09:27
          sama dawałam synkowi heviran, miał 3 miesiące jak zaraził sie od starszej
          siostry, a kilka dni temu przeczytałam na forum Zdrowie dziecka, że jakiś
          dzieciak dwa razy przechodził ospę bo za pierwszym razem dostał Heviran, który
          podobno stłumił wirusa, nie chce sie wymądrzać bo kompletnie sie na tym nie
          znam ale może coś w tym jest, niektórzy lekarze mówią żeby absolutnie niczego
          oprócz pudru lub fioletu dzieciakom podczas ospy nie dawać, ja dałam ten
          heviran bo lekarz mnie nastraszył że taki maluch może mieć komplikacje po
          ospie, w dodatku miał też zapalenie oskrzeli jednocześnie, jeśli koniecznie
          chcesz dać dziecku to przynajmniej poczekaj z tym aż wszystkie krostki sie
          wybiją, z drugiej strony nie wiem czy dawanie tego leku ma sens jak juz krostki
          sie wysypią, ostatecznie od lat dzieciaki chorują na ospę i jakoś ją przechodzą
          bez leków...poszukaj może tego wątku, przeczytaj i zdecyduj sama
          pozdrawiam
        • marki0 Re: PILNE do marki 0-czy Hevirian jest na receptę 02.07.07, 20:56
          jak sie stosuje to nie pamietam, ale lekarz powinien to Pani powiedziec a poza
          tym jest napisane na ulotce.Sa dwie postaci tego leku z tego co dobrze
          pamietam.Słabszy i mocniejszy.ja tam bym sie tego leku nie bała.Zuzia miała
          mniej krost bo szybciej jej go podałam.
Pełna wersja