piotrcx
20.08.07, 14:09
Moj synek ma prawie dwa latka, żona karmi go piersia i poza tym prawie nic nie
chce jesc. Tzn bez oporów bierze tylko wafelki , lizaczki itp- ale to akurat
staramy sie ograniczac,
Niektóre zupki - rosołek ale nie moze byc nic w nim- tzn , jesli wyczuje cos
oprócz płynu wypluwa. Na widok jedzenia lub jak my jemy wrecz sie obrzydza i
tak jak by chcial zwrocic?? Ale np. je sam makaron z miseczki- czasami tez
odmawia zjedzenia czegos co juz jadł i lubił- a potem prosi o to bez jakiegos
widocznego powodu. Nie wiemy czy powinnismy sie martwic- nasza lekarka mowi
zeby sie nie przejmowac- znowu moja mam ze juz powinienen jadac kanapki,
kiełbasy itp.... co robic??