magda8867
29.09.07, 13:31
Witam. Moja córka (2lata,5mies) dzis zaczęła 4 tydz. chorowania, nigdy tak długo nie chorowała. Zaczęło się wszystko od ostrego zapalenia gardła po 4 dniach pobytu w żłobku (a właściwie po 9 tylko tydzień wczesniej chodziła po 2 godz).
Na zapalenie gardła lekarka zapisała CECLOR. Córce wiele ten CECLOR nie pomógł, zaczęła nawet kaszleć i mieć katar a po 6 dniach na kontroli wyszło, że ma jeszcze czerwone trochę gardło. Wtedy lekarka zapisała Eurespal, niestety ja nie byłam wtedy z córą u lekarza tylko moja mama (ja zaczęłam pracę we wrzesniu). Córka dostała po Eurespalu biegunkę, wiec odstawiłam pozostając przy calcium, wit C i innych domowych sposobach.
Jednak martwiąc się o stan zdrowia córki pojechaliśmy zaraz po niedz. do prywatnej lekarki, do której mmamy pelne zaufanie. Lekarka badając córke stwierdziła, że ma zapalenie ucha, ucho brzydkie i trzeba BACTRIM. Dostawała ten BACTRIM tydzień (już drugi tydzień choroby i 2 antybiotyk, jeśli Bactrim zaliczyć do antybiotyków).
Niestey na kontroli u pryw. lekarki okazało się, ze ucho dalej zapalne!! Ja już załamana totalnie. Pojechaliśmy jeszcze w tym samym dniu do leryngologa pryw. Po sprawdzeniu ucha zapisał znów antybiotyk, tym razem AUGMENTIN.
Tak więc od poniedziałku, 3 tydzień choroby i 3 antyb. Wczoraj byłam na kontroli w przychodni i lekarka zaglądała do ucha i powiedziała, ze dalej jest zaczerwienione. Augmentin ma brać 10 dni.
Jestem juz załamana tą sytuacją. Już nie wiem czy to złe leczenie czy jakiś pech. Ja jestem na okresie próbnym i nie mogę brać wolnego. z córką zostają na zmianę moi rodzice i rodzice męża. Mąż do tego też wzbrania się przed zwolnieniem czy urlopem bo ma dużo pracy i też się boi. Atmosfera coraz bardziej nerwowa, gdyż rodzice też zdenerwowani i nie nastawieni na zajmowanie się tyle córką (rodzice męża mają po 75, 78 lat!)
Mnie już ręcę opadają i zastanawiam się kiedy moja córka wyzdrowieje!
Pocieszcie coś koleżanki forumowiczki.....!!!