Problemy z kupką

14.10.07, 07:57
Moja 3 miesięczna córeczka wypróżnia się w zasadzie tylko po czopku
glicerynowym, który daję z zalecenia lekarza co 7 dni (od około 1,5
m-ca).
W pierwszym miesiacu życia dziecko załatwiało się bardzo róznie,
albo kilka razy na dzień, albo co kilka dni. Od około 2 miesiąca
kupka zaczęła się pojawiać rzadko.
Lekarka przepisała najpierw duphalac, ale nie uregulował on stolca,
obecnie wprowadziłam soczek jabłkowy (podaję około 15 ml od 3 dni),
ale niestety też nie widzę poprawy.
Poza tym soczkiem dziecko karmione jest wyłącznie piersią. Bardzo
ładnie je (nawet co godzinę), dobrze przybiera na wadze (około 1 kg
miesięcznie). Już raczej nie ulewa, nie wymiotuje. Natomiast ma
bardzo duże gazy o nie miłym zapachu. Czasem wydala je po
stęknięciu, ale raczej nie ma problemu z puszczeniem bączka,
zazwyczaj nawet nie podkurcza nóżek.
Uznała bym to jako normę, ale od około 5 dnia bez kupki dziecko jest
jakby bardziej płaczliwe, marudne, zwłaszcza w nocy i wieczorami.
Ogólne badanie USG robione przez chirurga (dla dorosłych) wykazało
jedynie słabą perystaltykę jelit.
Dziecko z zalecenia pediatry dostaje dużą ilość witaminy D (2-3
kropelki vigantolu dziennie) ponieważ poci się podczas karmienia.
Ciemiączko jest w normie.
Ostatnio miałam też dość niemożliwy przypadek. Dziecko po włożeniu
czopka zrobiło 3 kupki. Pierwsza to właściwie taki mały wymazik z
pasemkiem galaretowatej mazi. Druga również mała, rzadka,
ześluzowana. A trzecia większa, dość rzadka i co niemożliwe z dwoma
czopkami. Jednym większym kruchym (myślę że danym tego dnia), a
drugim mniejszym (grubości zapałki długości około 1 cm) twardym i
bielszym. Wiem, że czopki powinny się rozpuszczać, ale ten nie dość
że się nie rozpuścił przez 7 dni to jeszcze gdzieś musiał zalegać.
Dzwoniłam do pediatry ale ona powiedziała że nigdy się z tym nie
spotkała i że to niemożliwe. Nie możliwe, ale jednak w kupce było.
Strasznie jestem przerażona, że dziecko ma jakąś wadę, albo jeszcze
coś gorszego. Bardzo proszę o pomoc. Ja już nie wiem co robić, gdzie
się z córeczką udać. Sama jem raczej lekkostrawne rzeczy, słodyczy i
mleka nie jadam, uważam na swoją dietę. Bardzo proszę o podpowiedź
co mam zrobić.
    • lilianak1 Re: Problemy z kupką 14.10.07, 08:00
      Dodam jeszcze, że dziecko od 1 tygodnia życia dostawało lakcid (1
      ampułkę dziennie, po miesiącu 2 ampułki dziennie - oczywiście z
      zalecenia lekarza), ale miało po nim duże kolki (chyba przez mleko
      krowie w nim zawarte), więc od pół miesiąca dostaje dicoflor30.
    • mikolaj_danko Re: Problemy z kupką 16.10.07, 00:35
      Myślę, że mała dostaje dużą dawkę wit. D, przedawkowanie jej czasem może powodować zaburzenia przewodu pokarmowego. Czy miała robione badania w kierunku zaburzen gospodarki wapniowo-fosforanowej?
      • lilianak1 Re: Problemy z kupką 16.10.07, 08:00
        Nie miała takiego badania. Proszę o podpowiedź gdzie można takie
        badanie zrobić? I dziękuję za pomoc.
        • mikolaj_danko Re: Problemy z kupką 17.10.07, 21:12
          Myślę, że w większości laboratoriów. Warto oznaczyć: poziom wapnia, fosforu, fosfatazy alkalicznej oraz vitD w surowicy krwi, a także wapnia i kreatyniny w jednorazowej porcji moczu.
          • lilianak1 Re: Problemy z kupką 29.10.07, 08:49
            Wyniki badań są wg pediatry dobre, wygladają one tak:
            Wapń w surowicy krwi: 10.1 mg/dl
            Fosfor nieorganiczny: 7.7 mg/dl
            Test lateksowy CRP: (-)ujemny
            Morfologia:
            WBC 9.4; LYM 5.2; MID 0.9; GRAN 3.3;
            RBC 4.66; HGB 12.7; HCT 37.8; MCV 81.1; MCH 27.3; MCHC 33.6; RDW 12.1
            PLT 637

            Byłam również u chirurga ponieważ dziecko przez 10 dni nie zrobiło
            kupki i w tym 10 dniu chirurg stwierdził, że brzuszek nie jest
            twardy, że nic się złego nie dzieje (po badaniu dotykowym ręką, bez
            uzycia aparatury usg czy innej), natomiast uznał, że odbyt jest
            wąski (neurologiczna niedojrzałość) i zalecił przez 2 tygodnie
            podwanie po pół czopka glicerynowego każdego dnia i masaż odbytu
            (najmniejszym palcem przy uzyciu żelu LIGNOCAINUM hydrochloricum
            2%).
            Faktycznie brzuszek dziecka nie był bardzo twardy, a dziecko nie
            było bardziej marudne niż zwykle.
            Po podaniu czopka kupka nie była bardzo duża, konsystencja i kolor
            musztardy.
            Boję się, że przez te 2 tygodnie dziecko uzależni się od czopków.
            Po czopku kupka pojawia się po około 5-10 minutach, często czopek
            zostaje wydalony w całości (nie zdąży się rozpuścić). Jednego dnia
            po podaniu czopka kupka nie pojawiła się.
            Nie wiem już co o tym mysleć. Czy medycyna zna przypadki całkowitego
            wchłaniania się pokarmu matki?
            Moja lekarka podejrzewa chorobę Hirschprunga, ale w rodzinie nikt
            nie miał takich problemów, a problem mojej córci zaczął się około 2
            miesiąca życia, smółka i kupki w pierwszym miesiącu życia były
            wzorowe.
            Czy może jest to faktycznie jakieś schorzenie jelita grubego?
            Bardzo proszę o poradę, co w tej sytuacji radzi mi pan zrobić?
            • lilianak1 przed chwilą 29.10.07, 09:38
              Przed chwilą córeczka zrobiła kupkę sama, bez czopka i masażu. Kupka
              miała kolor musztardy ale w konsystencji przypominała raczej serek
              wiejski (farmerski).
              Takie incydenty - jednorazowe kupki czasem się zdażają, tym bardziej
              wykluczam wadę, ale byc może się mylę.
              Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
            • mikolaj_danko Re: Problemy z kupką 01.11.07, 00:06
              Czy w związku z dobrymi badaniami zmniejszyliście dawkę vitD? Myślę, że mała nie wymaga aż 3 kropli. Niektórzy uważają, że dziecko karmione tylko piersią może nie oddawać stolca nawet 7-10 dni, i nie jest to nieprawidłowością. Wydaje mi się, że warto jednak w takich przypadkach zasięgnąć porady chirurga, żeby nie przegapić np. właśnie choroby Hirshprunga. Jednak skoro brzuszek malucha jest miękki, niebolesny to raczej nie ma powodów do niepokoju.
              • lilianak1 RE. 01.11.07, 21:09
                Dziękuję za opinię. Dziecko dostaje teraz 2 krople wit D. Póki co
                stosuję się do zalecenia chirurga i codziennie podaję pół czopka
                glicerynowego, po którym córka wypróżnia się w ciągu 10 minut
                (czopek nie zdąża się rozpuścić).
                @ listopada mała kończy 4 miesiąc, więc zacznę wprowadzać pokarmy
                stałe, może to coś pomoże.
                Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
                • mikolaj_danko Re: RE. 03.11.07, 11:08
                  Co do vitD, to może zmniejszyć ją jeszcze bardziej np. do 1 kropli co 2 dni - jest to wystarczająca dawka dla niemowlęcia, które nie ma zaburzeń godpodarki wapniowo fosforanowej.
                  • lilianak1 Dziękuję za pomoc. 04.11.07, 17:31
                    Dziękuję za pomoc, pozdrawiam.
    • agamartynka Re: Problemy z kupką 29.10.07, 17:44
      Cześc.Czytając twój post wydaje mi się jakbym sama go napisała, u nas jest
      zupełnie tak samo. Mała zaczęła mieć problemy z kupką od ok 2 msc. teraz ma
      prawie 3. załatwia się też tylko po czopku nic innego nie skutkuje a o zapachu
      bączków nawet nie wspomnę. Dziecko dostaje 3 krople Vigantolu. Także
      podobieństwo przypadków jest duże. dodam jeszcze ze tez bałam się ze dziecko
      przyzwyczai sie do czopków i postanowiłam poczekać az sama sie wypróżni ale gdy
      miną 14 dzien i nic znowu podałam czopek. Proszę napisz gdy znajdziesz jakis
      sposob albo powód tych dolegliwosci. Pozdrawiam
      • mama40_2007 Re: Problemy z kupką 29.10.07, 23:45
        U nas jest od pewnego czasu podobnie!!! Córeczka ma 4 i pół m-ca , i już około 2
        miesiące robi kupkę raz na tydzień albo rzadziej, normą są głośne cuchnące bąki.
        Dobrze przybiera na wadze (ur.4660-4300, 3m-ce-6750), karmię tylko piersią,
        niestety jadam słodycze...
        Pediatrzy twierdzą że tak dobrze przetwarza mój pokarm. Generalnie jest pogodnym
        dzieckiem, ale jak już zrobi kupkę- półpłynną, kwaśny smrodzik,czasem pasma
        śluzu, to gdy analizuję jej zachowanie mogę powiedzieć że przed "godziną zero"
        jest bardziej marudna, pręży sie przy karmieniu i mruczy jakby parła, podkurcza
        nóżki. Nasza lekarka jest homeopatą i zapisała jej 3xdziennie 3 krople Nux
        Vomica - Homaccord w łyżeczce przegotowanej wody. Nie widzę specjalnych efektów,
        ale może za krótko podaję. Nie stosuję czopków, zdarzała mi się delikatna
        interwencja termometrem ale reakcja była za dwa dni więc nie wiem czy
        warto.Robiłyśmy USG nerek i poprosiłam o sprawdzenie jelit-nie wykazało
        zalegania stolca, rozdecia jelit czy coś w tym stylu.
      • lilianak1 ... 30.10.07, 23:05
        Okropnie to zabrzmi, ale cieszę się, że nie jestem sama.
        Dla mnie problemem jest to, że mieszkam w miejscowości gdzie
        poważnych chorób się nie leczy (trudne przypadki odsyła się dalej).
        Mam wrażenie że nasi lekarze, choć wykształceni i sumienni, nie maja
        obycia z niespotykanymi dolegliwościami. Czasem myślę że więcej
        dowiem się z netu niż od nich. I niestety ich działanie opiera sie
        na szukaniu niemalże po omacku czegoś co pomoże. Być może tak odbywa
        się diagnozowanie, ale dla mnie to dość nieskuteczne metody, taka
        gra z czasem, jak gdyby liczyli że dolegliwość sama przejdzie.
        Większość badań robię prywatnie, bo lekarze nawet nie sugerują ich
        zrobienia. Juz nie wiem co mam myśleć, co mam robić, ale boję się
        niejasnych sytuacji, a w takiej znalazła się moja córeczka.
        Naprawdę głęboko liczę na pomoc z netu, piszcie więc jeśli coś
        wymyślicie albo o czymś się dowiecie. Pozdrawiam.
        • mama40_2007 Re: ... 31.10.07, 07:47
          wczoraj lekarka poleciła podawanie tartego surowego jabłuszka i soczku na razie
          nie widzi problemu w kupkowaniu co 10 dni ale obawia sie problemów w przyszłosci
          • lilianak1 Re: ... 31.10.07, 09:31
            Ja właśnie podawałam już soczek jabłkowy i wyglądało to tak, że mała
            po 3 dniach picia soczku zrobiła sama wielką, olbrzymią kupkę. Ale
            to szczęście trwało tylko 2 dni, bo potem pomimo picia soczków kupki
            nie było. I tak jest właściwie do teraz soczki i herbatki podaję, a
            mimo to malutka kupki nie robi.
            No ale trzeba próbować wszystkiego, może coś w końcu pomoże.
            • imiriam Re: ... 01.11.07, 21:41
              Zbadajcie dzieciom kał na obecność pasożytów i candidy, część
              lekarzy niestety bagatelizuje ww.
              Niepokojące są te cuchnące gazy, nieprawidłowe wyprożnienia
              (zaparcia, albo nadmierna ilość wypróżnień, śluz).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja