renik17
21.10.07, 14:22
Witam. Syn ma 18 m-cy. odkąd pamiętam miał kłopot z noskiem. zwłaszcza w nocy.
jak byl malutki pediatra stwierdziła ze to sapka i kazała nawilżać. ale teraz
to ja już mam dość. wieczorem zanim zasnie psikam mu sterimarem i odciągam
fridą. są kozichy. kataru nie ma. zanim zasnie czasami musze zrobić to dwa
razy. w nocy koło trzeciej nie może już oddychać... furczy mu w nosie znowu
psikam i odciagam... znowu same kozichy.... rano to samo... pediatra twierdzi
ze to normalne... ale jakoś nikt ze znajomych tak nie miał... czy mam upierać
sie o skierowanie do laryngologa??? proszę o poradę.