do Pana Doktora

01.11.07, 22:50
Dzisiaj zauważyłam, że syn (2 lata i 8 miesięcy) na białe naloty na migdałach,
bez większych objawów choroby, poza mokrym kaszlem. Byliśmy z tym kaszlem u
lekarz, ale powiedział, że to nic takiego, bo osłuchowo jest ok. Maciek już
miał kiedyś takie naloty i kaszel i wtedy lekarz powiedział, że to coś takiego
jak pleśniawki w buzi (grzybiczej natury). Przepisał syrop i po tygodniu nie
było śladu po nalotach i kaszlu. Niestety nie mam już kontaktu z tym lekarzem.
Czy nie wie Pan co to mógł być za syrop? Prawdopodobnie mam go jeszcze w domu
i dałabym go dziecku. Z góry dziękuje. Marzena
    • 5_monika Re: do Pana Doktora 01.11.07, 23:12
      zgaduję nystatyna
      • marzena604 Re: do Pana Doktora 01.11.07, 23:18
        Nie,to nie była nystatyna. Nigdy tego dziecku nie podawałam.
    • marzena604 Re: do Pana Doktora 02.11.07, 00:05
      Już wiem co to był za syrop: FLUCONAZOLE. Tylko on go dostawał ponad rok temu i
      nawet dawek nie pamiętam. Czy mógłby mi pan powiedzieć ile ml i ile razy
      dziennie powinien to dostawać. Maciek ma 2 lata i 8 miesięcy i waży 16 kg i nie
      cierpi na żadne przewlekłe choroby. Pozdrawiam. Marzena
      • mikolaj_danko Re: do Pana Doktora 03.11.07, 12:28
        Niestety nie mogę napisać. Naloty na migdałkach mogą być bardzo różnego pochodzenia i bez obejrzenia dziecka nie mam prawa ani śmiałości ustalać leczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja