Zarosniete ciemiaczko:((

04.11.07, 19:23
Witam Panie doktorze.Mój synek urodził sie w 40 tyg. ciazy przez cc
( moje wskazania oczne) z waga 3940, dł. ciała 56, obwodem główki 37
cm i ciemiaczkiem 0,5*0,5.Przez miesiac brał po 1 kropelce wit.
d3.Od dwóch miesiecy nie bierze tej witaminy.Tydzien temu bylismy u
lekarza na kontroli przed szczepieniem i okazało sie ze ciemiaczka
juz nie ma:(( Synek w czasie badania miał 3 miesiace i 3 tyg, wazył
8200(90-97 cent), miał 70 cm długosci,obwod głowki 43,5( 97 cent),
kl. piersiowa 45,5.Lekarz kazał tylko dalej nie podawac wit.d3 i nic
nie robic.Jednak poczytałam troche w internecie i to co sie
dowiedziałam mnie przeraziło i nie wiem co dalej robic,czy czekac
kontrolujac co miesiac obwod głowki.Dodam ze mam starsza córke
obecnie 4 lata i ona miała ciemiaczko 1*1 a ostatni wpis w ksiazecce
z wymiarami ciemiaczka był w 5 miesiacu(nadal 1*1)corka rozwija sie
prawidłowo.Synek tez rozwija sie prawidłowo adekwatnie do
wieku:ładnie unosi główke lezac na brzuszku, podciagany do siedzenia
trzyma główke, wkłada łapki do buz, gada jak nakrecony.Co robic???,
czy cokolwiek robic???

Moje drugie pytanie kiedy obwod kl. piersiowej jest wiekszy niz
główki.
pyt.3 czy szwy czaszkowe na główce dzieck mozna wyczuc, i co moze
niepokoic w w/w sytuacji.z góry dziekuje za odpowiedz.
    • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 05.11.07, 18:13
      J jeszcze jedno pytanie czy zarastanie szwow czaszkowych jest
      widoczne dla laika i czy mozna ten proces np. wyczuc reka??
    • aaapsik2 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 05.11.07, 21:04
      Witam
      mam dokładnie taki sam przypadek w domu
      córka 7 lat ciemię urodzeniowe 1*1
      zarastało dość szybko,ale do roku było

      synek urodzony w 40 tygodniu też przez cesarkę ;)
      ciemnię0,5*0,5
      w 3 miesiącu miał już oba zarośnięte

      dostaliśmy skierowanie do neurologa
      na badania krwi-jonogram wapń fosfor

      po tych badaniach okazało się że synek ma zarośnięty płat czaszkowy-ja tego nie
      widziałam do momentu aż mi lekarka nie pokazała-choć jest to dość widoczne
      zgrubienie -ale dla mamy własne dziecko jest idealne;)

      że ma problemy z gospodarką wapniowo-fosforową

      skierowanie do poradni chorób metabolicznych

      zalecenie nie podawania "mleka po mleku" tylko na zmianę z marchewką
      odstawienie wit D3

      polecam nawet prywatnie iść do dobrego neurologa
      bo mi lekarz pierwszego kontaktu na moje"o rany jak to zarośnięte ciemiączko
      ???!!"zalecił podawanie wit d3 1 raz dziennie po kropelce
      co było dla mnie lekkim zdziwieniem,gdyż córka miała do roku ciemiączka oba a
      miała odstawioną wit d3 i tylko dlatego zaczęłam sama działać

      po przebadaniu i jej okazało się że również ma zarośnięty szew czaszkowy,ale
      musiało to nastąpić później niż u synka i ogólnie nie stanowiło dla niej zagrożenia

      mały miał podejrzenie kraniostenozy na szczęście głowa rośnie
      tu link wszystko ładnie jest wyjaśnione
      strony.aster.pl/czaszka/index.htm
      a tu bardzo ciekawy artykuł o wit d3
      sonia.low.pl/sonia/art/d3.htm
      • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 09:59
        Mój synek tez ma takie zgrubienie na czole o dł około 2-3 cm:((Czy
        Twoj synek nie bedzie musiał miec opeacji i czy kształt głowki jest
        prawiłowy.jestem przerazona w domu maja mnie dosc bo chodze i rycze,
        wiem ze musze to wyjasnic i wybiore sie z nim do neurologa ale do
        tego czasu chyba osiwieje:((
        • aaapsik2 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 10:16
          hmm mój synek ma to zgrubienie od czoła do czubka głowy
          w linku o kraniostenozie masz rysunki jak dokładnie wygląda i gdzie jest taki szew

          u mojego małego dieta pomogła,głowa ładnie rośnie,nie jest może idealnie
          kształtna,ale trzeba się mocno przyglądać by to zobaczyć

          też panikowałam
          nadal panikuję


          ale akurat,nawet jeśli zajdzie potrzeba u Twojego malucha operacji,to
          wiesz...lepiej to zrobić inaczej mózg nie ma jak rosnąć
          dużo czytałam na ten temat to naprawdę bezpieczny zabieg choć wygląda przerażająco

          www.geocities.com/gregwpruitt/index.htm
          ale koniecznie i jak najszybciej idź do lekarza
          wszystko będzie jasne i może wcale nie musisz panikować .
          • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 11:13
            Dzieki za odpowiedz, niestety badania na gospodarke wapniowo-
            fosforowa robione sa tylko w CZd, tak???A tam sie dostac to chyba
            nie tak szbko, ile czeka sie na wyniki??
            • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 13:04
              Gdzieś już o tym pisałam. Mój maluch ma 3 miesiące, też ma małe
              ciemię 0.5/0.5, ponadto waży już prawie 8kg a jest tylko na piersi,
              dostał skierowanie do Por. Met. Tam aby się zapisać wysyła się
              pocztą skier. bo telefonicznie nie umawiają. Tydzień temu wysłałam
              priorytet poleconym. I co? Skierowanie nie doszło, poczta raklamacje
              przyjmuje po 14 dniach a w C.Z.D. powiedzieli, ze im przykro ale
              niema skierowania-niema zapisu. Z pomocą internetu i forum znalazłam
              namiar na Prywatną Przychodnie w Rembertowie (Warszawa) gdzie robią
              bad. na gospodarke wapniowo-fosforową (przez mocz i krew). Dziś
              byliśmy tam rano, super miła pielęgniarka pobrała maluchowi krew,
              wyniki wraz z wizytą u Pani Dr jutro (ta Pani Dr pracuje w CZD)
              (koszt badań to 60zł+koszt wizyty).
              Jeśli chcesz to namiary mogę podać na priv.
              Pozdrawiam
              • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 13:39
                dzieki ale narazie podziekuje, byłam dzis u innego pediatry i ona
                nic nie widzi, twierdzi ze wymyslam ale dla swietego spokoju dała mi
                namiary na neurologa dzieciecego w Lublinie,bede dzwonic aby sie
                umowic a jutro ide z małym na badabnia do naszego laboratorium na
                wapn fosfor i fosfataze.to chyba wystarczy czy cos jeszce??
                • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 14:01
                  krew-fosfotaza alkaiczna, wapń, fosfor
                  mocz-wapń, fosfor, kreatynina
                  • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 14:17
                    dzieki, narazie zrobimy z krwi oj bede jutro z nim plakac
                    :((
                    • aaapsik2 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 19:31
                      hej wiele przychodni robi te badania
                      ale trzeba znaleźć pielęgniarkę która potrafi pobrać krew małemu dziecku!
                      i pamiętaj bo to bardzo ważne
                      maluch musi być na czczo
                      czyli minimum 4 godziny po ostatnim posiłku !!!

                      ps nie bój się w razie czego pobiera krwi z główki,na czczo krew jest
                      zagęszczona i ciężko tak z rączki pobrać-czasem trzeba wiele razy kłuć a po co?
                      choć wygląda to strasznie o wiele szybciej jest z główki w takim wypadku-trochę
                      mniej płaczu...
                      • aaapsik2 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 19:32
                        aaa no i wiesz u mnie też dwie lekarki nie widziały problemu,dopiero trzecia...
                        • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 20:55
                          Dobrze by było gdyby maluch był na czczo ale jeśli jest to naprawdę
                          maluch to niemusi, szczególnie gdy je na żądanie jest to poprostu
                          niemożliwe. U nas pobranie nic niebolało, Pani za pierwszym razem
                          wkuła się w żyłkę na wierzchu dłoni. Ale dzielny był tatuś bo ja
                          czekałam w poczekalni (mdleje nawet jak mi się pobiera, niestety).
                          • aaapsik2 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 21:16
                            lekarka tłumaczyła nam że badanie po jedzeniu nie jest miarodajne
                            przekonała mnie argumentem-po co kłuć dwa razy jeśli będą wątpliwości ;)
                            • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 22:31
                              Przynajmiej w naszym wypadku bycie na czczo było niemożliwe, niewiem
                              jakie są sposoby aby przetrzymać takiego malucha bez jedzenie 4
                              godziny. Taką przerwe w jedzeniu mój synek ma czasami tylko w nocy.
                              W dzień, rano byłoby to nierealne a jest za mały, żeby mu
                              powiedzieć: Kochanie, poczekaj troszkę musimy zrobić badanie.
                              Ale zdaje sobię sprawe, że bywają badania które muszą być na czczo.
                              Jeśli macie patent jak przetrzymać niemowlę bez jedzenia 4 h to
                              proszę o niego. Nam powiedziano, że niemusi być na czczo bo to
                              niemowlę.
                              :)
                              • aaapsik2 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 06.11.07, 22:53
                                my robiliśmy to badanie pierwszy raz w wieku 3 miesięcy
                                rano,zaraz po spaniu wsadziłam małego w fotelik samochodowy i pojechałam na badania
                                lubi jeździć samochodem więc siedział cicho
                                zaraz po badaniu dostał jedzenie i jakoś przeżyliśmy
                                nie było strasznie,trochę marudził,ale dla mnie ważne były jasne wyniki
                                • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 07.11.07, 11:22
                                  Bylismy na badaniu krew miał pobierana z dołu łokciowego,plakal
                                  tylko troszke ale barzdziej dlatego ze był trzymany.wyniki dzis o
                                  15.mi nikt nie mowil ze ma byc na czczo zreszta u nas to by było
                                  niemozliwe bo je co 2-3 godziny bo inaczej mega wrzask.a propo moj
                                  samochodm nie lubi jezdzic...wrzeszczy jakby go ze skory obdzierali:
                                  ((
                                  • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 07.11.07, 12:54
                                    Z tym wrzaskiem to i u nas podobnie, bojkotuje gondolke, fotelik,
                                    chyba przechodzi kryzys. A badania robimy na drugim końcu miasta
                                    więc niebyło opcji żeby od razu rano, hop ubrać, fotelik, auto i
                                    badania.
    • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 07.11.07, 18:03
      Badania ok

      Ale pozostaje inny problem ..jeden z lekarzy kazał nam jechac do
      szpitala do Lublna aby porobic badania w tym pewnie tomografie.Mama
      juz tam dzwoniła i rozmawiała z lekarka i ta stwierdziła ze nie
      widzi potrzeby ale jesli sie upieramy to trzeba rozmawiac z
      ordynatorem.Jutro bedziemy dzwonic, najbardziej to sie boje
      tomografi bo wykonywana jest w znieczuleniu ogolnym Sama nie wiem
      co robic co lekarz to inna opinia a nie chce czegos zaniedbac..co ja
      mam robic..

      Panie doktorze a co Pan radzi???
      • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 08.11.07, 11:33
        Noi aaapsik miała rację. U nas badania krwi wyszły dobrze ale moczu
        nie i trzeba będzie je powtórzyć. Mocz 5h po posiłku a krew
        wystarczy 3h. Może i nawet powinam się zwrócić do pielęgniarki,
        która zapewniała, że niemusi być na czczo żeby następne zrobili
        gratis, bo to ich złe informacje? Zresztą tym razem lekarka poleciła
        aby te badania wykonać w C.Z.D., i poziom wit.D3 w surowicy.
        • akrobat Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 08.11.07, 13:30
          tylko dla mnie to nielogiczne skoro we krwi ok to w moczu tym
          bardziej przeciez mocz powstaje w wyniku filtracji krwi
          • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 08.11.07, 15:53
            Już zgłupiałam. U nas przynajmniej tak wyszło, że badania krwi są
            o.k. a w moczu wyszło za duże wydalanie wapnia. Tak czy inaczej
            niejestem lekarzem więc pozostaje mi ufać im.
            Poniżej podaje link do bardzo ciekwego artykułu lekarki, który w
            jasny sposób wyjaśnia oco chodzi z wit.D, wapniem i fosforem. A
            swoją drogą to ciekawe czemu jednak lekarze w ciemno zapisują wit.D3
            bez zbadania czy jest jej niedobór czy nadmiar, skoro jak widać to
            jest dosyć powszechne zaburzenie z tą gospodarką wapniowo-fosforową.
            Teraz mamy też zbadać poziom wit.D.


            sonia.low.pl/sonia/art/d3.htm
            • aaapsik2 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 08.11.07, 16:55
              Właśnie dlatego ja uważam że lepiej się "przemęczyć" nawet z płaczącym maluchem
              a pojechać na czczo niż mieć później takie wątpliwości

              jeśli jest jakaś rozbieżność to musisz zrobić te badania jeszcze raz

              ja już w tym wątku wklejałam linka o wit d3
              i nie mam bladego pojęcia dlaczego lekarze ot tak sobie wszystkim dzieciom
              zalecają jej tyle do tego jest ona we wszystkich kaszkach,mlekach itp :/
      • eligo1 Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 08.11.07, 17:17
        Witam, nie mam pojęcia jak jest u Twojego dziecka, ale moja córeczka
        po urodzeniu maiła ceimiączko 0,5X0,5cm i cały czas obwód główki
        mniejszy od obwodu klatki piersiowej, synek tak samo. Ciemiączka
        zarastało sobie powoli i zarosło przed ukończeniem roku, nie
        podawałoam Vit D3, lekarz nie kazał, nie zalecano także żadnych
        dodatkowych badań, mój peditara wyjaśnił mi że tak po prostu może
        być - tak uroda. Synek ma 7 lat, córeczka 1,8 i są cudownymi,
        zdowymi dzieciakami, mimo małej we wczesnoniemowlęcym wieku główki,
        jeżeli dzieci rozwijają się prawidłowo i nie ma innych powodów do
        niepokoju to nie zamartwaiaj się. oczywiści dla pewności badania
        dodatkowe można zrobić. Powodzenia
        • szamalka Re: Zarosniete ciemiaczko:(( 08.11.07, 21:49
          Do aapsik: przepraszam, dopiero teraz zobaczyłam, że wkleiłam ten
          link co ty; coś mi na mózg chyba pada-przesilenie jesienne, że go
          wczesniej niezauwazyłam a też znalazłam w sieci.
          • akrobat eligo1 dziekiza slowa otuchy 09.11.07, 10:01

            • eligo1 Re: eligo1 dziekiza slowa otuchy 10.11.07, 09:09
              Nie ma za co, wiem co przeżywasz, też błądziłam po internecie i
              szukałam możliwych rozwiązań :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja