mama_m_arysi
14.11.07, 09:06
moja córka ma 4 lata, zawsze była tzw. "niejadkiem" ale ostatnio do
klasycznych problemów doszły wymioty; pierwszy raz pojawiły się po ok. 2-tyg.
w przedszkolu (poszła pierwszy raz w tym roku, start był ciężki) i pediatra
stwierdziła że to może być na tle nerwowym (dała Passiflor), ale teraz z
przedszkolem jest ok a wymioty powracają; nie są obfite - raczej zwraca
ostatnich parę kęsów/łyków pod niedużym ciśnieniem - zawsze tylko
ostatni/jedzony posiłek; wymioty są niezależne od tego co je (czy to lubi czy
mniej) i czy je pod "naciskiem" czy nie; pojawiają się coraz częściej (2-3
razy w tyg. czasem nawet 2 razy dziennie), mam wrażenie że córcia zaczyna bać
się jedzenia (to wygląda jakby nagle organizm odrzucał jedzenie - mówi "mama
ja już więcej nie mogę" i jakby się usztywniała); mała od zawsze ja baaardzo
wolno (wszystko zimne) ale to co jest teraz to już mnie mocno martwi; powinnam
zrobić jakieś badania? w jakim kierunku?