vanik
14.11.07, 12:55
Przez 2 mies. walczyłam z zatkanym nosem synka (3,5). Od września poszedł do
przedszkola i tak się zaczęły problemy, po drodze miał silną infekcję
(podejrzenie mononukleozy) a potem ospę. Wszystkiemu towarzyszył zatkany nos z
którego albo nic nie wyciekało, albo jeśli już to gęsty przezroczysty katar.
Od 2 tyg dostawał 2 x dziennie budherin do nosa, robię mu 2 x inhalacje z
soli, w tej chwili od poniedziałku podaję mu budherin tylko rano, wieczorem
solik, plus inchalacje 2x dziennie. Oddycha już czysto !! Od 2 tyg chodzi do
przedszkola, tylko...co dalej ? Jak długo mam mu podawać jeszcze ten budherin
? Jak go "podtrzymać" w obecnym dobrym stanie ?.
Że ten nos się odetkał to poprostu cud, ale boję się żeby to nie wróciło.
Poza tym dostaje już drugą butelkę Kidabionu 2 x 5 ml. rano flonidan
5 ml, również od 2 tyg (zyrtec na ten nos nie działał)
Nie chcę mu tyle tego pakować, ale też boję się odstawiać bez konsultacji.
Pediatra powiedziała, że to są leki które podaje się długo, ale chciałabym
znać inne opinie.
Bardzo proszę o radę !
pozdrawiam serdecznie