zanetka_83
14.11.07, 20:26
mam problem!! ciagnie sie juz ponad poł roku synek za 2
mce skonczy 3 lata nie nosi pieluchy odkad skonczył 2 lata! ale nie
chce robic kupy!!!! najpierw to wygladało tak ze robił w majtki
potem zaczeło sie nasze tlumaczenie ze kupke sie robi do nocnika a
nie w majtki, wiec on powstrzymywal kupke bo nie chcial zrobic do
nocnika i nie chcial zrobic w majtki bo wiedzial ze nie wolno! teraz
juz wiem ze powinnam dac mu spokuj i pozwolic mu robic ta kupe tak
jak chce bo uzyskałam calkiem odwrotny skutek, bo on w koncu zaczał
sie wprawiac w "fachu" powstrzymywania kupy i robił to
czasami przez 3 dni! nic nie dzialało: nagrody, kary, prosby,
nowe nocniki, próby robienia kupy na muszli! czasami nawet jak
jakims cudem zrobił kupke ubieralismy sie i szlismy do sklepu gdzie
wybieral sobie jakas zabawke, wszyscy w domu sie cieszyli bilismy
brawo robilismy co tylko chciał w nagrode! ale to nie poskutkowało,
kupa kojarzy mu sie wyłacznie z czyms złym !! wkoncu doszło do tego
ze aleksander ma zaparcia, pediatra mówi ze on
juz nie czuje ze chce zrobic kupke ze przez to ze powstrzymywał jego
organizm nie wysyła sygnału i on juz poprostu nie czuje ze chce ja
zrobic! kupiłam taki syrop laktulosum na zaparcia zeby mu było
łatwiej zeby sie dodatkowo nie zraził tym ze go cos boli przy
robieniu kupy! ale nic na niego nie działa to wszystko zaszło za
daleko!! dostaje ten syrop juz od 2 tygodni i jest kilka dni ze robi
kupe a potem znowu ze 4 dni ze nie chce, wydaje mi sie ze on
psychicznie sie nastawil ze niebedzie jej robił! nie wiem co mam
robic! jestem juz praktycznie w rozpaczy! nie chce stresowac dziecka
dodatkowo zeby nie pogorszyc sytuacji, ale nie wiem kompletnie co
mam robic a najgorsze jest to ze to moze byc tragiczne w skutkach!
jezeli nie zacznie jej w koncu robic normalnie to moze miec pózniej
problemy przez wiele lat a nawet przez całe zycie!!! pomocy!!!!
ostatnio jak juz nie robił kupy przez 3 dni wkoncu dalam mu czopka
glicerynowego a on jak juz go parło to ja powstrzymywal! i tak
krazymy w kólko! niewiem jak mam sobie z tym poradzic!