ewelam
11.12.07, 08:31
Panie doktorze nie mam pojęcia co dolega mojemu synkowi. Ze spaniem w nocy
zawsze było u nas kiepsko, ale od ponad tygodnia noce są koszmarne.Synek
zasypia około 20.00 i śpi bardzo twardo do ok 23.00-24.00. Następnie budzi się
i płacze strasznie-wcześniej podawałam w takim wypadku wodę i zasypiał dalej.
Obecnie wodę odrzuca, i płacze tak bardzo że na biegu robię mleko 240 ml które
wypija bardzo szybko.Następnie zasypia na dwie godziny i znów jęczy,
popłakuje, siada i podnosi się przy czym ma zamknięte oczy.Około 4.00 znów
przeraźliwy płacz i kolejna butla mleka.Z marudzeniem śpi do 6.00. Od dwóch
dni kupy są luźniejsze i jest w nich jakby piana. Parę dni temu synek w nocy
zgrzytał zębami, ale od dwóch dni już tego nie robi.Synek ma poza tym mniejszy
apetyt w dzień i może dlatego nadrabia mlekiem w nocy.Myślę co to może być-nie
jestem pewna czy nie zanosi się na ząbkowanie-dolne trójki. A może pasożyty? W
nocy z latarką obejrzałam pupę czy nie są to przypadkiem owsiki ale nic nie
było. W dzień synek jest pogodny.Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam