aleksandra1977
01.01.08, 23:21
Panie Doktorze, mam 7,5 miesieczna corke.
Kapie ja od samego poczatku 2x dziennie, rano i wieczorem. Myje w
wanience cale cialo z dodatkiem plynu do kapieli Hipp, a wieczorem
jeszcze wloski.
Na jednym z forow trwa dyskusja, jak czesto wolno, czy tez powinno
sie, kapac niemowle.
Moja corka nie ma zadnych problemow skornych, nigdy nie miala
zadnych odparzen. Wsrod argumentow "przeciw" kapaniu 2x dziennie
jest taki, ze tak czeste mycie niemowlecia powoduje naruszenie
ochrony lipidowej skory, a wiec szkodzi skorze i w zadnym razie nie
wolno kapac 2x dziennie! Dopuszczalne jest przemywanie dziecka (a
scislej samej pupy) wacikiem z rumiankiem, lub tez namydlanie na
przewijaku i krotkie splukiewanie pod kranem, co, moim zdaniem, nie
jest zadnym myciem. Kapiel jest przeciez dla dziecka przyjemnoscia,
pewnego rodzaju relaksem, okazja do rozprostowania nozek w cieplej
wodzie, to rowniez zabawa podczas chlapania.
Gdy moja corka przyszla na swiat i w naszym domu pojawila sie
polozna od razu zwrocila uwage, ze mam bardzo zadbane dziecko i nie
mogla sie nachwalic, ze mimo, iz to nasze pierwsze dziecko, nie mamy
ani potowek, ani odparzen.
Teraz na kazdej wizycie u pediatry wciaz slysze, ze piekna skora, a
lekarz pyta "jak panstwo to zrobili?".
Panie Doktorze, jak to wlasciwie jest? Czy to ja mam bzika na
punkcie czystosci, bo nie wyobrazam sobie kapieli dziecka raz
dziennie lub co drugi dzien, czy tez, wg niektorych, zbyt czestym
myciem robie krzywde dziecku?
Panie Doktorze, zalezy mi na Pana odpowiedzi, za ktora z gory
serdecznie dziekuje.