annjan
03.01.08, 14:52
Witam Panie Doktorze,
Mam synka 2 lata i 10 m-cy. Chorował średnio co 3 m-ce, raz
zap.oskrzeli w 6 m-cu i antybiotyk, raz zapalenie ucha jak miał rok
i też antybiotyk, w wieku 2 lat zapalenie krtani i antybiotyk.
Od września poszedł do przedszkola. W październiku i listopadzie
były ze 4 wirusówki - krtań i górne drogi oddechowe - bez
antybiotyku.
20 listopad - zapalenie płuc - płat prawy i zapalenie ucha. Zinnat
podawany 4 doby - nie zadziałał - temp.cały czas 39 - 40 stopni.
Zmiana antybiotyku w 5 dobie na CEDAX i od razu poprawa.
Przesiedzialiśmy w domu 3 tygodnie, 2 tyg.po chorobie poszedł do
przedszkola.
21 grudnia - po tygodniu chodzenia do przedszkola - DRUGIE ZAPALENIE
PŁUC - temperatura do 39,5. Dostał KLACID. I znowu to samo - 4 doby -
bez poprawy - zmiana na CEDAX - poprawa.
Mamy styczeń. Cały miesiąc zostaje w domu żeby dojść do siebie ale
co dalej???
Co w kwestii przedszkola? Co się stało z odpornością mojego dziecka?
Boję się puścić go po dwa razy przebytym zapaleniu płuc - w końcu to
nie zapalenie ucha ani krtani tylko ciężka choroba.
Jedni lekarze utrzymują żeby zabrać z przedszkola, drudzy, żeby
zrobić przerwę i puścić, bo jak go zabiorę to i tak będzie powtórka
chorowania na przyszłą jesień. Poza tym i tak nie uda mi się go
odizolować od ludzi, muszę robić zakupy, spotykać się z ludźmi, więc
ryzyko istnieje....nie odizoluje go od bakterii i wirusów.
Jakie jest Pana zdanie przy takich przechorowaniach zapalenia płuc?
Co dalej?