Panie doktorze-proszę o pomoc. Wędujące jąderka

08.01.08, 11:41
Syn skończy za 3 tyg roczek.I zaczynam się coraz bardziej niepokoić
o jąderka. Bylismy u chirurga n apoczątku października. Po szybkim
obejrzeniu kazał przyjść kiedy Kuba zacznie chodzic. Sęk w tym że on
teraz bardzo dużo tupta i nic się nie dzieje. Jąderka nie pojawiaja
sie wogóle. Raz ostatnio przy gorączce, nawet w kąpieli uciekają.
Czytalam że dzieci miewają robione USG. Nie wiem co dalej robić. Czy
iść na ponowne badanie(jeśli tak do jakiego specjalisty? dodam
jeszcze, iż zastanawia mnie to czy wpływu na to nie ma sylwetka
mojego synka. Jest pulchniutkim dzieckiem. Waży w tej chwili ponad
12kg, nogi ma raczej puciate-czy taka tęgość ma wpływ na cofanie się
jąderek. bardzo proszę o odpowiedz. A jak się do tego maja pampersy
i ich częsta zmiana-czy to jakoś wpływa?
Pozdrawiam
    • 1a6 Re: Panie doktorze-proszę o pomoc. Wędujące jąder 08.01.08, 13:02
      moim zdaniem powiennas pokazac synka dobremu chirurgowi
      dzieciecemu.rok to juz najwyzszy czas by jaderka sprowadzic do
      moszny.jezeli uciekaja wysoko to nigdy nie zejda na miejsce.moj
      synek ma 2,4 latka i miał robiony zabieg 3 miesiace temu i to był
      juz ostatni dzwonek!gdyz juz po 1,5 roku jaerka zaczynaja
      sie "uszkadzac" gdyz w pachwinach jest tem.o 2 stopnie wyzsza i ma
      to wpływ na płodnosc.lekarka w moim rejonie kazała mi czekac do 4
      roku zycia i sie nie przejmowac, jak stwierdziała ok 4 r.wystepuje
      rzut hormonów i jest szasna ze jaderko zejdzie.a to jest głupota
      nad głupotami.tak uczono lekarzy 50 lat temu.rok,połtora to juz
      najwyzszy czas aby jaderka były w mosznie.nie czekaj,ja dzieki temu
      ze czytałam na int.o tym stwierdziłam ze nie ma na co
      czekac,zwłaszcza ze synek urodził sie z jednym jaderkiem(było w
      brzuszku i tez miał zeabieg jak mial rok, a na to co mu zostało to
      nikt nie zwrócił uwagi ze wedruje)
      • strusia77 Re: Panie doktorze-proszę o pomoc. Wędujące jąder 08.01.08, 22:06
        Dzięki za radę. Upewniam sie w tym ze musze działać! szkoda że pan
        doktor nie odpisał... Widocznie nie jego tematyka:(
        Pozdrawiam i zdrowka dla synka!
Pełna wersja