katiuszkom
09.01.08, 17:36
Moje kochane dziecię jakiś miesiąc temu miało okropne zmiany na
główce, brzydką ciemieniuchę. Pani doktor zapisała maluszkowi
salicylol i właśnie Lorinden A. W swej nieświadomości, że to stryd,
odkryliśmy, że salicylol nie działał, jeśli nie daliśmy lorindenu.
Mysleliśmy, że odkryliśmy cudowną, bezpieczną maść, która bardzo
szybko likwiduje ciemieniuchę. Od czasu usunięcia ciemieniuchy,
stosowaliśmy lorinden zapobiegawczo na każdą zmianę!
Czy powinniśmy kategorycznie odstawić, czy może nie jest to tak
groźny steryd? Czym to grozi?