proszę coś poradzić...

11.01.08, 08:28
Witam serdecznie, wiem, że temat zaparc u dzieci był wielokrotnie
wałkowany na forum, przeczytałam wszystkie posty, wszystkie mozliwe
sposoby próbowałam, nic nie pomaga. Moja córeczka ma 2 lata i od 5
dni sie nie załatwiła. Dietę na ile mogłam zmodyfikowałam -
codziennie daje suszone śliwki i do każdego posiłku otręby,
czekolady i ryzu nie je w ogóle. Pojenie jej stało sie - mam
wrażenie - sensem mojego zycia. Coreczka jada tylko wybrane pokarmy
i to jest naprawdę wszystko do czego moge ją zmusić. Podaję
laktulozę - nie działa. Czopki glicerynowe(!!!!!!!!!)- nie działają
(podawałam przez 3 dni po jednym - i nic). Lewatywa i pomoc
termometrem nie wchodzi w grę - mała nie da sobie dotknąć do pupy -
już podanie czopka jest okupione histerią i trzymaniem jej przez 2
osoby. w okolicy odbytu nie zauważyłam ranek. mała zachowuje się
normalnie, może tylko troche słabiej je. Już nie mam siły nie wiem
jak pomóc dziecku, jak długo jeszcze moge czekać bez szkody dla jej
zdrowia?
    • gosia_73 Re: proszę coś poradzić... 11.01.08, 08:33
      A czytałaś post o figach? Może spróbuj jeszcze tego...
      • j.filipkowska Re: proszę coś poradzić... 11.01.08, 08:42
        Czytałam. Niestety Amelka nawet spojrzeć na figi nie chce - od razu
        ma odruch wymiotny. Kompotu z fig też nie ruszy, a dodawane do
        innych pokarmów za bardzo zmieniaja ich smak i też nie chce wtedy
        tego jeść... Ale dziekuje mimo wszystko. Bede wdzięczna za wszystko
        co komu przyjdzie do głowy.
    • j.filipkowska Re: proszę coś poradzić... 11.01.08, 08:40
      Acha - dodam, ze debridatu tez próbowaliśmy przy wcześniejszym
      zaparciu - nie pomógł, laktulosa w dawce - ok 7 ml/dobę i 2 ampułki
      Lacidofilu dziennie. A problemy z kupkami mamy "od zawsze" tylko
      były innego rodzaju - biegunki, śluz i krew z stolcu - mała jest
      alergikiem. Ale teraz jest chyba jagorzej...
      • gosia_73 Re: proszę coś poradzić... 11.01.08, 08:44
        babyonline.pl/niemowle_zdrowie_artykul,4291.html
      • gosia_73 Re: proszę coś poradzić... 11.01.08, 09:05
        i jeszcze tu są jakieś metody...
        f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1684664
    • mikolaj_danko Re: proszę coś poradzić... 13.01.08, 20:53
      Dziewczynka wcześniej nie miała problemów z zaparciami? Nie poszła ostatnio do przedszkola, nic się nie zmieniło w jej życiu, jakoś drastycznie? Nie skarży się na bóle brzuszka?
      • j.filipkowska Re: proszę coś poradzić... 14.01.08, 21:23
        Juz mówię: zaparcia czasem były - dziecko jest alergikiem i w
        zasadzie od urodzenia mamy "kupkowe" problemy - na przemian -
        zaparcia, biegunki, krew i śluz w kale. Ale nigdy az tak
        dramatyczne... Do przedszkola nie chodzi, jest w domu z babcią.
        brzuszek raczej ok, nie zauwazyłam zeby ją bolał. jedyne co mi
        przychodzi do głowy to to, ze te problemy zacżeły się razem z pozoru
        błahą infekcja przed swiętami. Amelka prawie nic nie jadła wiec i
        nie załatwiała sie przez 3 dni. I od tego sie zaczęło. Mordujemy się
        do dzisiaj. Będę wdzieczna za jakiekolwiek uwagi...
        • bianca Re: proszę coś poradzić... 25.03.08, 18:03
          mam ten sam problem picie i leczenie dni od kupy do kupy zreszta
          pisałam o tym w swoim watku watku
          co moge poradzic u nas czopki doraznie tez nie pomagaja dopiero np
          jak dostaje 3 dni pod rzad, tez jest histeria dzis cud nad wisła po
          5 dniu a nie po 12 zrobił kupe spora,ale bez sluzu(odstawiłam mleko
          z kartonu ktore jadł do płatków tak to jest jeszcze na piersi) ale
          za to z krwia, nie duzo tej krwi troszke, żywoczerwonej wiec pewnie
          z otarcia dwalismy duphaloc.laktuloze,teraz mamy alvie i lakcidofil
    • wiola_75 Re: proszę coś poradzić... 25.03.08, 19:57
      Witam!Mieliśmy ten sam problem i tak jak u Was nic nie pomagało.Pisałam już
      kiedyś w którymś poście więc pewnie też to czytałaś?!nam pomógł dopiero
      homeopata,mała dostała lekarstwo w proszku.Mam nadzieję,że nie zapeszę ale mam
      spokój od dłuższego czasu tzn wszystko wróciło do normy!Może też spróbujcie
      "odwiedzić"homeopatę,jeżeli macie taką możliwość?! Nie wie skąd jesteście ale
      jeżeli będziesz zainteresowana to się odezwij!pozdrawiam!
Pełna wersja