zetbeel
13.01.08, 23:43
Bardzo proszę o radę.
Córka od wypadku tj. od września ma poziom żelaza 22 a norma
spisana z wyniku to 60-180.
Rozmaz krwi
Pałeczkowate- 7 n 3-6
segmentowane 70 n 25-60
limfocyty 21 n 25-50
monocyty 2 n 1-6
Hemoglobina 8,2 n 7,5-10
leukocyty 6 4-10
Erytrocyty 5,03 4-5
hematokryt 0,403 0,35-0,47
mcv 80,2 80-94
mch 1,64 1,7-2,1
mchc 20,4 20-23
płytki krwi 250 130-350
limfocyty 20 17-48
neutrofile 75,1 43-76
inne (eo,bazo,mono) 4,9%
rdw 14,7 10-15
mpv 8,4 6,5-11
pdw 14,8 10-18
CRP 4,2 n 0,0-5,0
Dostaje gwałtownie gorączki 40,1 stopni i ta gorączka trzyma się ok
5dni, później stopniowo spada, ale utrzymuje się cały czas około 38
stopni. Córka jest bardzo słaba, wiecznie zmęczona, bardzo się
poci, nerwowa i płaczliwa.
Dodam, że bardzo dbamy o prawidlowe zywienie córki codziennie od
urodzenia.
Waga i wzrost odpowiedni dla 7 letniej dziewczynki.
Uzupelnianie żelaza wcale nie pomaga nie przynosi żadnych efektów.
Proszę o radę co można zrobić.
Walka o wyrównanie poziomu żelaza nie daje efektów, wiecznie
wracające bardzo wysokie gorączki, po nich sychy kaszel, potem
bardzo silny mokry, łóżko po nocy mokre od potu.
Osłuchowo jest wszystko w porządku, a córka nie ma siły i ochoty na
nic. Dodam, że całkowicie przestaje jeść, a jak zje to wymiotuje.
Co my rodzice powinniśmy zrobić?