gosia_73
15.01.08, 13:25
Powiedzcie mi, Kochani, jak to jest z tym ulewaniem u dzieciaczków...?
Moja córeczka ma 9 m-cy i nadal jej sie to zdarza. Ostatnio nawet częściej,
ale tu chyba powodem jest infekcja, którą właśnie przerabiamy... lekko
zaczerwienione gardło, katar-gigant.
Ma też sporo gorszy apetyt od momentu szczepienia, no a teraz przypuszczam, że
przez ten katar (we czwartek miała III dawkę PENTAXIMu)... od tego szczepienia
w ogóle zaczęła się ta obecna infekcja... po szczepionce, wieczorem 38,3 i tak
ją trzymało 37,4...38,4 do wczorajszego wieczora...Dziś temperatura w
porządku, ale apetyt słaby nadal... przed chwilką podałam jej obiadek (zjadła
zaledwie około 120g zupki (zazwyczaj około 190g) z połową żółtka i popiła 50ml
herbatki ziołowej takiej jak zawsze) i odbiło jej się, ale podczas tego
odbijania "wyskoczyła" taka ślinka z odrobinką tejże zupki - około łyżeczki od
herbaty tego było... niedużo ale było (przepraszam za obrazowość opisu).
Wczoraj wieczorem również po podaniu kaszki HIPPa chlusnęło jej z buziaczka
(tylko, że sporo więcej niż dziś)
Jak to zatem jest z tym ulewaniem?
Czy dziecko w takim wieku powinno mieć jeszcze takie zdarzenia?
Czy jeśli zdarza się to również w stanie zdrowia (nieczęsto wtedy, ale
jednak), to powinnam popytać innego lekarza (bo nasza p.dr mówi, że tak może
się jeszcze zdarzać)?
Dziękuję za wszelkie wypowiedzi
Gosia