kruszyna10
16.01.08, 13:42
Mój synek skończył dziś 2 miesiące. Urodził się z wagą 3600, po
pierwszej dobie spadła o 100g ale przy wypisie ze szpitala było
znowu 3600. Dziś byliśmy u pediatry i zdębiałam jak okazało się że
waży 7kg. (cały czas równomiernie przybierał) Pediatra stwierdziła
że NIESTETY to powyżej 97 centyla. Jak zapytałam czy to bardzo źle
to orzekła że dziecko będzie otyłe. Dodam że karmię wyłącznie
piersią w dzień przerwy między karmieniami są około 2,5-3 godzinne a
wnocy 5 a nawet 6 godzin. Mały opróżnia tylko jedną pierś za każdym
razem. Poza tym nikt w rodzinie ani mojej ani męża nie ma problemów
z nadwagą. Gdzieś czytałam że własnym mlekiem nie da się "utuczyć"
dziecka. Jak to jest naprawdę. Czy powinnam oszukiwać syna i
przepajać go wodą?