marzena604
16.01.08, 22:39
Moja córcia (w lutym skończy rok) ma straszne problemy z oddawaniem stolca. Wg
mnie to nie są zaparcia. Jak przychodzi czas kiedy zbiera jej się stolec i
mogłaby zrobić kupkę, cała się robi sztywna i napina się tak, jakby pupcię
zaciskała całą sobą i płacze przeokropnie z bólu. Byliśmy u trzech pediatrów.
Pierwszy zasugerował, że może być jakiś guzek na jelicie,ale USG nic nie
wykazało. Drugi kazał nam zrobić badanie moczu, które też wyszło w normie. A
trzeci powiedział, że właściwie trzeba zrobić badanie przez odbyt,ale że ono
jest zbyt inwazyjne dla tak małego dziecka. Mi to wygląda tak, jakby Magduńka
miała za sucho w odbycie i jak kupka się przesuwa to boli, albo jakby miała
coś takiego w składzie stolca, co ją w środku bardzo podrażnia (dodam jeszcze,
że po kupce ucieka i nie chce, żeby jej pupcie wycierać i zaraz pojawia sie
okropne zaczerwienienie-coś jak odparzenie). Nie mam pojęcia co mam robić, jak
jej pomóc??? Jak zaczynają sie te jej "ataki" ( tak to nazywamy), to płaczemy
z mężem razem z nią;( Bardzo proszę o pomoc! Co to może być??? Jakie badania
powinniśmy wykonać???
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Kinga