kkraj74
04.02.08, 07:38
Witam.
W ostatnim czasie zauważyliśmy z żoną że nasz dwuletni synek w trakcie zabawy
nagle zaczyna płakać i łapię się za tył głowy + mówi "nie chcę boli". Czasami
także pokazuję na plecy - gdzieś tak na wysokości nerek. Nadmienie, że synej
jest bardzo żywym i pogodnym dzieckiem (nie ma innych objawów chorobowych) a
te bóle występują z b. różną częstotliwością (raz na dzien lub nawet raz na
3,4 dni. Ten ból to tak jakby jakiś impuls ponieważ po 2 - 3 minutach synek
zachowuje się jakby nic się nie stało. Synek dopiero zaczyna mówić i kontakt w
formie rozmowy jest troszkę utrudniony ponieważ na nasze pytania późniejsze co
bolało po prostu odpowiada - nie boli.