anusia29
04.02.08, 12:15
Synek (2 l.) ma obecnie infekcję - pierwszą w zyciu, ale za to
solidną - 39,5. Byliśmy u lekarza, zalecił jedynie środki
przeciwgorączkowe. Niestety jest z nimi problem, synek od czasu
pędzlowania nystatyną reaguje na leki doustne histerycznie. Nie chce
brać, a jak uda mi się podac odrobinę, to ma odruch wymiotny i
natychmiast wymiotuje - aż z żołądka. I tak za każdym razem.
Przeszłam więc na czopki. Ale - Lekarz powiedział, że jesli mu nie
przejdzie w ciągu kilku dni, albo się pogorszy - będzie antybiotyk.
I w związku z tym mam pytanie - jak podaje się antybiotyki takim
dzieciom jak mój - wiadomo, że musi być regularnie i 100% zaleconej
dawki.
nasz doktor na nasze wątpliwości powiedział tylko "że to nie może
być tak, że rodzice słuchają dzieci". To, niestety nie rozwiązuje
problemu.
Dziekuję za odpowiedź