stopka26
13.02.08, 22:36
panie doktorze, moj 14 miesieczny synek od miesiaca chodzi do
zlobka, podaje te informacje, bo mysle ze ma znaczenie wtym
wypadku, jakies 2 tyg temu dostal wysypki na calym ciele, ktorej nie
towarzyszyly zadne inne objawy, po kilku dniach zniknela, od poltora
tygodnia kamil miewa podwyzszona temperature, ale zdarza sie to
przez 1-2 dni, ustepuje i po 2, 3 dniach wraca, od jakiegos tygodnia
ma dziwnie duzy brzuszek i rozluznione stolce... zrobil sie przy tym
wszystkim jakby bardziej marudny, lekko osowialy, dodam ze od mniej
wiecej miesiaca wyrzynaja mu sie 3 zeby tylnie (chyba piatki)
wczoraj poszlam z nim do pediatry, ktora stwierdzila, ze dziecko
najprawdopodobniej jest zagrzybione!!! po wygladzie skory uznala, ze
dziecko ma zla diete, je za duzo slodkiego...co mnie zwalilo z
nog... owszem, kamil je od czasu do czasu domowe ciasto, niekiedy
misia lubisia, pije kompoty domowe... lekarka uznala ze w zlobku
jest z pewnoscia zla dieta... zalecila podawac dziecku probiolac
plus prez miesiac oraz homeopatyczna monilie albicans 9ch przez 3
miesiace... od dzis zaczelam leczenie, ale zastanawiam sie czy
sytuacja jest rzeczywiscie az tak powazna, czy nie powinnam zrobic
dziecku jakiegos badania na obecnosc grzybow???? bede wdzieczna za
odp, pozdrawiam