magdzik221
15.02.08, 09:21
Witam serdecznie wszystkich forumowicza i naszego specjalistę Pana
Doktora.
Od tygodnia mam problem z moim prawie 5 latkiem. Zaczął gorączkować
tzn w niedziele pojawiła sie u niego podwyższona temperatura 37,5,
bardzo lekki katarek i kaszelek ale tak raz po raz . Nie panikowałam
z tego powodu w ogóle, podawałam mu syropki, wapno i takie tam moje
produkcje:czosnek z cebulą.W między czasie dostał temperatury 39 st
ale tlko przez jeden dzień w ciągu całego tygodnia i jakby po tej
wysokiej gorączce wydawało sie że choroba mija, ciągle sie jeszcze
utrzymywał katarek -lekki. Nagle w piatym dniu zaczął potwornie
kaszlec - przez cały dzień kaszlał i lało mu sie z nosa ( jak woda)
a wieczorem znowu sie pojawiła temperatura 39 st.Jak do tej pory nie
byłam u lekarza bo w tym okresie choruje strasznie dużo dzieci i
myślałam sobie,że gorsze jest pójście w to siedlisko różnych chorób
niż siedzenie w domu i leczenie domowymi sposobami, ale widze że cos
nie jest halo. Dodam, że wszystko to sie zaczęło dziac oczywiście po
zaledwie 5 dniowym pobycie młodego w przedszkolu po 2 m-cznej
przerwie... Boje sie bo teraz tak dużo sie mówi o tych róznych
sepsach itp , jakie sa objawy tych chorób? Dodam ze synek był
zaszczepiony przeciw menigokokom . Co mam dalej robic, prosze o
podpowiedz...tak chciałam uniknąc antybiotyku.Magda