aaaga79a
17.02.08, 14:10
Od 4 dni mój synek (11mies) ma wysoką gorączkę ok 39C katar i
okropny kaszel. W pierwszy dzień byłam u pediatry - powiedziała że
za 3-4 dni przejdzie i dała syropki wykrztuśne. PectoDrill i
Eurespal i kazała zbijać gorączkę czopkami. Tak robiłam ale
niewidziałam zadnej poprawy. Na drugi dzień poszłam do laryngologa
(po sąsiedzku) ze względu na uporczywy mokry kaszel. Laryngolog
powiedział że jest zapalenie gardła i zainfekowane uszy (szczególnie
lewe) przepisał Dalacin c i Clemastinum, na katar Otrivin. Dalej
kazał podawać leki zalecone przez pediatrę. Cały czas podawałam
dziecku Efferalgan w czopkach przeciwgorączkowo. Jednak gorączka
pomimo podawania czopków nie spadała. Ze względu na tą wysoką
gorączkę poszłam na trzeci dzień do innego pediatry (to był piątek)
i ona kazała zmienić lek p/gorączkowy na Nurofen. Rzeczywiscie
pomaga ale na krótko. Gorączka spada o ok. 1 stopień i na ok. 1-2h
potem powraca do 39C. Tak jest do teraz. Już nie wiem co mam robić,
bo gorączka okropna, a podaję max dawkę leku p/gorączkowego.
Najgorsza ta gorączka, bo jeśli chodzi o kaszel to widzę ze troszkę
jakby "lepszy". Może ktoś wie czym jeszcze można zbijać taką wysoką
gorączkę???
Szczególnie że dziecko nie chce nic przyjmowac doustnie. Nie je i
nie chce pić. Przez cały dzień uda mi się podac mu ok 400mil płynów
i to wszystko. Jak wypije na raz za dużo to od razu wymiotuje
jeszcze więcej niż wypije. Potem nie mogę nic mu wcisnąć. Już nie
wiem co mam robic!