sa-ma
19.02.08, 12:17
Witam.
Mój 14-miesięczny synek, dopiero co zaczynał chodzic samodzielnie.
Trzymał się rowerka (tj. wywrotki/miski zamontowanej z tyłu, która
nagle się oderwała a mały runął twarzą na kafelki. W wyniku upadku
powstał duży guz i obrzęk ok.4cm nad łukiem brwiowym. Od tego
zdarzenia minął już miesiąc a synek nadal ma guza (tylko jest już w
kolorze skóry)- wygląda jakby go komar ugryzł w tym miejscu.
Jednocześnie, gdy mały np. marszczy brwi, unosi je do góry, to
wydaje się jakby obok tego guzka, na granicy było bardzo delikatne
wgłębienie, ale w dotyku nie jest wyczuwalne.
Ten guz mnie bardzo niepokoi, bo nadal mu nie schodzi.
Czy to naturalne po upadku na kafelki, że tak długo guz utrzymuje
się na głowie? Czy jednak mam iśc z synem do lekarza?
Co robic, czy są jakieś domowe sposoby, np. rozmasowanie, by wygoic
synkowi tego guza na czole?
Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ się niepokoję.
Dziękuję i pozdrawiam. Alicja