pękniecie za uchem

20.02.08, 15:06
Moj 2,5 letni synek ma peknieta skore za jednym uchem - robi sie taki strupek
i widac zazólcenie- jakby ropa. Co to moze byc?
    • kotek-3 Re: pękniecie za uchem 20.02.08, 23:02
      to znaczy ze nie myjesz go tam!!!!umyj woda i mydlem i zobaczysz ze
      przejdzie
      • vera_lynn Re: pękniecie za uchem 20.02.08, 23:29
        do kotek-3:
        sorry za dosadność ale bzdury piszesz... skąd wiesz że dziecko nie jest myte? Doprawdy, budująca jest Twoja porada, ręce opadają...

        do lew_ek:
        Moje dziecię, mając około 4-6 miesięcy, miało podobny problem. Naskórek za uchem ogólnie przesuszony a w miejscu "przymocowania" małżowiny usznej do głowy wyraźne podrażnienie i taka żółta wydzielina (wydawało mi się wówczas że to raczej surowica niż ropa). Problem występował przy obu uszkach ale z jednej strony był bardzo nasilony. Nie wiem skąd to się brało, na pewno nie z braku higieny, że nawiążę do wypowiedzi kotek-3... Rozmawiałam na ten temat z lekarzem pediatrą- nie za bardzo umiał nam pomóc wprost, poradził tylko wizytę u dermatologa.
        Oczekując na wizytę starałam się sama coś zrobić z tym problemem. Ponieważ wydzieliny było stosunkowo dużo i zasychała tworząc strupki, więc w ciągu dnia często przemywałam te miejsca gazikiem zwilżonym ciepłą przegotowaną wodą i po wysuszeniu całą skórę za uchem smarowałam dość grubą warstwą kremu nawilżającego (akurat miałam Oilatum Soft). Kilka dni to trwało ale potem minęło i do dziś nie ma śladu.
        Nie mam pojęcia co to było bo do dermatologa po fakcie już nie szliśmy.
        • munia0 Re: pękniecie za uchem 21.02.08, 09:01
          Ja miałam ten sam problem u młodszej córci.Zawsze po kąpaniu małej przecierałam
          wodą utlenioną aby to odkazic pózniej smarowałam oliwką bambino(bo na inne mała
          miała uczulenie)i samo zniknęło. Pozdrawiam
    • mama_michasi Re: pękniecie za uchem 21.02.08, 11:55
      U nas też to przeszło samoistnie. Tak szybko, ze nie zdążyłam
      pokazac tgo lekarzowi. Ale moja mama mówiła, że jak byłam mała,
      miałam podobne pęknięcia i lekarze twierdzili, że to brak jakichś
      witamin, ale nie pomnę już jakich...
      Nie martw się - to na pewno nic groźnego.
      Pzdr
Pełna wersja