magdalenka117
21.02.08, 09:42
W 2005 roku mój syn miał robione testy naskórkowe na alergeny wziewne
oto wyniki
histiamina 4/4
kontrola ujemna 0
roztocza
d.pteronyssinus 2/3
d.farinae 0/2
pleśnie
alternaria 0/1
cladosporium 0/2
alergeny zwierzęce
pióra 3/4
kot 2/2
chomik 0
Proszę o interpretację. Alergolog zalecił usunięcie
pierza,ograniczenie roślin doniczkowych w domu,ogólna higiena
pomieszczeń.Objawy alergi to suchy kaszel rano,sińce pod oczami i
zapuchnięte powieki ,czasami katar.Przez te lata występują tylko
jesienią i wczesną wiosną w okresie kiedy grzejemy w mieszkaniu.
Proszę o radę czy powtórzyć testy i rozszerzyć je bo może z biegiem
czasu alergia się rozwinęła ? Czy na podstawie podanych wyników
można powiedzieć że mój syn to już alergik ? Dodam że pediatra
twierdzi że syn jest po prostu nadwrażliwy i stąd ten kaszel.Na
pewno mogę stwierdzić że mam zawilgocone mieszkanie i czasami
pojawia się pleśń.Natychmiast ją usuwamy ale mam świadomość że pleśń
siedzi głęboko i nawet jak jej nie widać to wdychamy to
paskudztwo.Co o tym wszystkim myślicie ?