mk9931
21.02.08, 16:02
Dwa dni temu moja dwuletnia córcia dostała dziwnej wysypki - na nóżkach,
trochę na pośladkach i rączkach oraz buzi. Znika równie szybko jak się
pojawia. Dziś rano nie miała, około południa się pojawiła a teraz znów znika,
tak też było wczoraj. Wyglądem nieco przypomina pokrzywkę tzn. rozlane,
obrzmiałe plamy o różnej wielkości czasem smugi głownie na nóżkach. Wczoraj
byłyśmy u lekarza i podobno jest to jakieś uczulenie - mała dostała calcium w
syropie, tormentiol i maść cynkową do smarowania. Mnie jednak niepokoi fakt,że
wysypka pojawia się i znika. Wczoraj gdy szłyśmy do lekarza na buzi były tylko
niewielkie plamki(mało) gdy wracałyśmy zaczęły zlewać się w jedną wielką
czerwoną plamę- po zasmarowaniu maścią cynkową znikło(po upływie ok
1,5godziny)dziś na buzi nie ma nic za to na nóżkach jest więcej. Bardzo
prawdopodobnym wg.lekarza alergenem jest czekolada, miód i nabiał, które
ostatnimi dniami mała jadła. Co Pan o tym sądzi??? Co wg. Pana powinnam
zrobić?, kiedy ponownie udać się do lekarza, jeśli wysypka nie ustąpi?
Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDŹ