Upadek sześciomiesięcznego dziecka z łóżka

22.02.08, 11:34
Wczoraj w nocy moja sześciomiesieczna córeczka sturlała sie i spadła
z łóżeczka. (Pomijam juz tu kwestie mojej nieodpowiedzialności, nie
moge sobie tego wybaczyć.) Znalazłam ją na lewym boczku na podłodze
miała zbity policzek, myśle że spadałam nóżkami w dół i pociągnęla
za sobą ciężar całego ciała. Oprócz płaczu tuż po upadku i
czerwonego policzka nie widzę w jej zachowaniu żadnych niepokojących
zmian, ale serce mi całe drży. Czy taki upadek mimo tego ze niczego
nie widac może grozić niebezpiecznymi następstwami. Co zrobić by
sprawdzić czy aby napewno wszystko jest ok. Najgorsze jest to ze w
chwili obecnej jestem zagranicą, czy mogę wsiąść do samolotu i
wracać do domu od razu Czy powinnam jakiś czas odczekać?
Proszę o pomoc
    • mariken obserwuj na razie 22.02.08, 11:47
      czy nie robi się senna (nad normę), nie wymiotuje, nie traci przytomności

      jeśli nie, nic się nie powinno dziać, dzieci są odporne ;)
      moje dziecko spadło dwa razy - skończyło się na strachu

      będzie dobrze!
      a.
    • ljolka Re: Upadek sześciomiesięcznego dziecka z łóżka 22.02.08, 11:48
      to chyba pierwsze dziecko :)
      to sie zdarza niestety bardzo często, bo jakoś nieoczekiwanie
      przychodzi ta chwila kiedy dziecko zaczyna sie turlać i w mgnieniu
      oka potrafi sie skocić z łóżka, sofy, czy przewijaka. ja bym tak nie
      panikowała, bo jak mówisz nić sie dziecku nie dzieje, i zachowuje
      się bez zmian. Nie do końca rozumiem kto jest zagranicą czy ty sama,
      czy z dzieckiem i chcesz z nim wracać do domu, ale napewno warto sie
      uspokoić.
Pełna wersja