lineczka1980
22.02.08, 11:34
Wczoraj w nocy moja sześciomiesieczna córeczka sturlała sie i spadła
z łóżeczka. (Pomijam juz tu kwestie mojej nieodpowiedzialności, nie
moge sobie tego wybaczyć.) Znalazłam ją na lewym boczku na podłodze
miała zbity policzek, myśle że spadałam nóżkami w dół i pociągnęla
za sobą ciężar całego ciała. Oprócz płaczu tuż po upadku i
czerwonego policzka nie widzę w jej zachowaniu żadnych niepokojących
zmian, ale serce mi całe drży. Czy taki upadek mimo tego ze niczego
nie widac może grozić niebezpiecznymi następstwami. Co zrobić by
sprawdzić czy aby napewno wszystko jest ok. Najgorsze jest to ze w
chwili obecnej jestem zagranicą, czy mogę wsiąść do samolotu i
wracać do domu od razu Czy powinnam jakiś czas odczekać?
Proszę o pomoc