alicjalodz
25.02.08, 10:57
U mojego syna 4,5 roku stwierdzono niedzwno na podstawie testów
alergię na roztocza. Mały od września poszedł do przedszkola i
choruje niesamowicie. Po wykryciu alergii przepisano mu flixonaze 1
x dziennie, singulair 5 1 x dziennie i claritine. Zaczal przyjmowac
te leki w piątek, a od soboty jego stan sie pogarsza. Już w piątek
przytykał mu się nos, noc niespokojna a dzisiaj rano kaszel taki
trochę z gardła, trochę z tchawicy. Czy te leki mu pomogą czy
radzicie iść do lekarza - tylko do jakiego ? Pediatra, laryngolog (
gulgocze mu w gardle w nocy ) czy alegolog ? Pytam bo nie mam
doswiadczenia z alergiami i nigdy nie podawałam takich leków.